Bóle głowy, zaburzenia wzroku i snu u nastolatków nadużywających internetu – jest gorzej niż 2 lata temu

Autor: oprac. KG • Źródło: Nauka w Polsce PAP03 października 2021 14:00

Zmęczenie, pogorszenie wzorku, zaburzenia snu, ból głowy i oczu - z tym zmagają się ''Nastolatkowie 3.0'' nadużywający internetu. Badania NASK pokazują, że jest gorzej niż 2 lata temu.

Dzieci intensywnie korzystające z internetu częściej odczuwają dolegliwości fizyczne: ból głowy, oczu, zmęczenie, pogorszenie wzorku, zaburzenia snu. Fot. Shutterstock
  • Państwowy Instytut Badawczy, począwszy od 2014 r., co dwa lata realizuje ogólnopolskie badania NASK ''Nastolatki 3.0''
  • Najnowsze badanie zrealizowano w trakcie lockdownu wywołanego pandemią COVID-19
  • Mimo nauki zdalnej, czas używania internetu przez nastolatki w wolnym czasie ciągle się wydłużył od pierwszej edycji badania
  • Obecnie to średnio 4 h 50 minut, czyli ok. 40 minut więcej niż w 2018 roku

Dzieci i młodzież częściej niż dwa lata temu odczuwają somatyczne objawy związane z nadużywaniem internetu - wskazuje dr Rafał Lange, pod którego redakcją powstało najnowsze badanie NASK Nastolatki 3.0.

Badacze zaskoczeni dodatkowymi godzinami spędzanymi w internecie

W stosunku do 2018 r. badacze odnotowali kilka ciekawych zmian.

- Pierwsza z nich to czas używania internetu przez nastolatki w wolnym czasie, który ciągle się wydłuża od pierwszej edycji naszego badania. Obecnie to średnio 4 h 50 minut, czyli ok. 40 minut więcej niż w 2018 roku. Spodziewaliśmy się, że edukacja zdalna, która spowodowała, że uczniowie zmuszeni byli spędzać więcej czasu przed monitorem, trochę ich do tego zniechęci. Z zaskoczeniem zaobserwowaliśmy, że pomimo nauki zdalnej, oni - w celach tylko osobistych - i tak spędzali 4-5 dodatkowych godzin w internecie - podał dr Lange.

W opinii doktora to potwierdza hipotezę, którą badacze postawili dwa lata temu, że czas spędzony przez monitorem jest stałym elementem życia nastolatka.

- (...) Internet to dla dzisiejszych nastolatków po prostu społeczna przestrzeń - oni tego potrzebują i starają się jak najwięcej tam przebywać, tym bardziej, że jest to przestrzeń łatwo dostępna i bardzo dla nich atrakcyjna - dodał Lange.

Czy to efekt edukacji cyfrowej rodziców i nastolatków?

Jak poinformował, względem poprzedniej edycji badania nieznacznie zmienił się też czas tzw. inicjacji internetowej - czyli moment, w którym dziecko zaczyna samodzielnie korzystać z internetu. Obecnie dla szkół podstawowych średni czas to 6 lat, dwa lata temu było to 6 lat i 8 miesięcy.

- Zaobserwowaliśmy także pozytywne zjawiska, choć nie do końca wiadomo, czy wpływ na nie bardziej miał lockdown, czy edukacja cyfrowa rodziców i nastolatków. Po pierwsze: o połowę spadła deklarowana oglądalność patostreamów w stosunku do roku 2018. (...) Druga bardzo ciekawa sprawa - znacząco, także prawie o połowę, spadła częstotliwość spotykania się nastolatków z dorosłymi poznanymi w internecie. To pozytywne zjawisko" - zauważył.

W pewnym stopniu - dzięki edukacji zdalnej - poszerzył się także zakres użytkowy internetu.

- Do tej pory dzieciaki kojarzyły internet głównie z rozrywką, życiem towarzyskim. Teraz - przy okazji zdalnej nauki - odkryły jego funkcjonalność i fakt, że można przez internet efektywnie się uczyć. To spory plus tych zmian - ocenił Lange.

Czy uzależnienie od internetu lub smartfonu można nazwać nałogiem?

Większość użytkowników nowych technologii korzysta z internetu w sposób umiarkowany, ale duża część wpatruje się w ekrany urządzeń bardzo intensywnie. Zjawisko spędzania zbyt dużej ilości czasu w wirtualnym świecie oraz silne zaangażowanie w aktywności online jest na tyle powszechne, że w literaturze można spotkać takie pojęcia, jak: „uzależnienie od internetu”, „siecioholizm”, „nadużywanie internetu”, „FOMO” (ang. Fear of Missing Out) czy „problematyczne użytkowanie internetu” (PUI).

- Akademicy ciągle dyskutują nad tym, czy uzależnienie od internetu, od smartfonu, można nazwać nałogiem. Dlatego używane są pojęcia trochę zmiękczające to zjawisko jak np. właśnie: problematyczne użytkowanie internetu (PUI). Pierwszy test dotyczący tej kwestii zrobiliśmy dwa lata temu, w 2018 roku, a teraz, w 2020 r. powtórzyliśmy go. Jeżeli chodzi o wysoki stopień PUI to w sumie niewiele się zmieniło: dwa lata temu było to 2,2 proc. nastolatków, w tym roku - 3,2 proc. To ok. 50 proc. więcej, ale w skali globalnej dla całej populacji jest to 1 punkt procentowy. To nie jest dużo - powiedział Lange.

Nastolatki z bólami głowi i zaburzeniami snu

Niestety, w badanej populacji relatywnie często obserwowane są skutki somatyczne nadużywania internetu. Zjawisko to jest najbardziej (statystycznie) związane nie tyle ze sposobem użytkowania, co z ilością czasu spędzonego przed ekranem, dlatego - jak napisano w badaniu NASK - należałoby zachęcić rodziców i opiekunów do przemyślenia ich dotychczasowej strategii wychowawczej i kontroli rodzicielskiej w zakresie dostępu dziecka do internetu.

- Somatyczne objawy zbyt intensywnego korzystania z internetu nasilają się - dzieci częściej odczuwają dolegliwości fizyczne: ból głowy, oczu, zmęczenie, pogorszenie wzorku, zaburzenia snu - powiedział Lange.

Niepokojącą zmianą, jak zauważył, jest także fakt, że zmniejszyła się tzw. tolerancja nastolatków na bodziec.

- To oznacza, że po czasie pandemicznym dzieci potrzebują więcej czasu w internecie, aby poczuć satysfakcję - wyjaśnił Lange.

Badanie Nastolatki 3.0 zostało zrealizowane w grudniu 2020 r. metodą CAWI (wspomagany komputerowo wywiad przy pomocy strony WWW) na populacjach nastolatków oraz ich rodziców i opiekunów prawnych. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum