Badania: większość starzejących się mężczyzn nie wymaga zażywania testosteronu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 stycznia 2020 15:56

Zażywanie testosteronu jako hormonalnej terapii zastępczej przez starzejących się mężczyzn stało się popularne w USA, jednak najnowsze analizy nie potwierdzają zasadności takiej kuracji - przekonują w najnowszych zaleceniach specjaliści Amerykańskiego Kolegium Lekarzy (ACP).

Fot. archiwum

Poziom testosteronu, męskiego hormonu płciowego, systematycznie spada u mężczyzn średnio o 1,6 proc. rocznie po przekroczeniu na ogół 35. roku życia. Zmniejszony poziom tego hormonu występuje u 20 proc. mężczyzn po 60. roku życia, u 30 proc. po siedemdziesiątce i 50 proc. po osiemdziesiątce.

Niski poziom testosteronu nie oznacza jednak, że trzeba go uzupełniać testosteronem dostępnym w plastrach, żelach, tabletkach lub zastrzykach. Przynajmniej nie u wszystkich mężczyzn.

Według najnowszych zaleceń Amerykańskiego Kolegium Lekarzy (ACP) testosteron uzupełniający można ewentualnie podawać mężczyznom z niskim jego poziomem, u których występują zaburzenia seksualne (zbyt niski popęd seksualny). Efekt takiej kuracji jest niewielki, ale jednak występuje.

Dr Robert McLean z ACP twierdzi, że wskazuje na to metaanaliza 14 uwzględnionych w raporcie badań. Na ich podstawie - dodaje specjalista - nie można jednak stwierdzić, że zastępcza terapia hormonalna z użyciem testosteronu zwiększa u mężczyzn siły witalne oraz wydolność fizyczną i umysłową.

Amerykańskie Kolegium Lekarzy wskazuje na działania niepożądane takiej kuracji. Ujawniły to opublikowane w 2013 r. badania sugerujące, że przyjmowanie testosteronu może zwiększać ryzyko udaru mózgu i zawału serca. Z tego powodu amerykański Urząd Leków i Żywności wprowadził w 2016 r. nakaz zamieszczenia o tym informacji na ulotkach preparatów z testosteronem. Nie ma jednak podstaw do tego - podkreślają eksperci ACP - by alarmować, że podawanie tego hormonu zwiększa ryzyko raka prostaty.

Dr Julie Wood z Amerykańskiej Akademii Lekarzy Rodzinnych (AAFP), która nie jest współautorem raportu ACP, zwraca jednak uwagę, że wciąż jest zbyt mało badań na temat kuracji z użyciem testosteronu u starzejących się mężczyzn. - Dotychczasowe ustalenia są jedynie początkowe i niewystarczające - podkreśla w wypowiedzi dla Reutersa.

Jej zdaniem brakuje wciąż długookresowych obserwacji zarówno co do skutków ubocznych użycia testosteronu, jak i jego skuteczności. - Być może za kilka lat będziemy mieli dowody odnośnie tego, jakie jest zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi i rakiem prostaty - powiedziała dr Wood.

W USA zainteresowanie kuracją z użyciem testosteronu wśród mężczyzn zaczęło wzrastać na początku tego stulecia. W latach 2001-2011 zwiększyło się ono aż trzykrotnie, głównie pod wpływem zamieszczanej w mediach reklamy. Dr Robert McLean ostrzega, że zażywanie testosteronu często reklamowane jest jako kuracja odmładzająca, co nie jest prawdą.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum