PAP/Rynek Zdrowia | 16-04-2019 21:32

Badania: na co drugiego pacjenta statyny nie działają jak powinny

Obniżające poziom cholesterolu statyny przyjmowane przez miliony osób mogą nie być wystarczająco skuteczne w przypadku mniej więcej połowy pacjentów - informuje pismo „Heart”.

Wysoki poziom "złego" cholesterolu (LDL) to ważny czynnik ryzyka w przypadku chorób serca. Fot. PTWP

Naukowcy z University of Nottingham przeanalizowali dane 165 411 spośród milionów brytyjskich pacjentów leczonych statynami. Ich średnia wieku w momencie rozpoczęcia terapii wynosiła 62 lata.

Jak się okazało, u ponad połowy pacjentów (84 609) poziom "złego" cholesterolu (LDL) nie obniżył się w dostatecznym stopniu nawet po dwóch latach codziennego przyjmowania tych preparatów. Zgodnie z wytycznymi National Institute for Health and Care Excellence powinno to być co najmniej 40 proc. Wśród gorzej reagujących na statyny pacjentów choroby serca i układu krążenia były znacząco częstsze, niż wśród reagujących zgodnie z oczekiwaniami.

Nadmiar LDL to ważny czynnik ryzyka w przypadku chorób serca, jest on bowiem składnikiem zwężających naczynia krwionośne blaszek miażdżycowych.

Poziom LDL można obniżyć ograniczając spożycie tłuszczów nasyconych, jednak niektóre osoby potrzebują również leków. W Wielkiej Brytanii miliony osób przyjmują z tego powodu statyny. Mogą one jednak powodować skutki uboczne, toteż toczą się dyskusje dotyczące powszechności stosowania tych leków. Kontrowersje mogą powstrzymywać część pacjentów od przyjmowania przepisanych im statyn.

Eksperci nie mają pewności, dlaczego niektórzy pacjenci nie reagują na leczenie zgodnie z oczekiwaniami. Być może ma to podłoże genetyczne, wynika z interakcji z innymi lekami, część pacjentów nie przyjmuje przepisanych im preparatów albo lekarze przepisuję je w zbyt niskich dawkach.

Tak czy inaczej autorzy badania przestrzegają przed przerywaniem przyjmowania tych leków bez konsultacji z lekarzem. Być może uda się dobrać inny preparat, który skuteczniej obniży poziom LDL. 

Paweł Wernicki