Badania: dzieci wychowujące się z psem mniej narażone na schizofrenię

Autor: Wysokie Obcasy/Rynek Zdrowia • • 03 stycznia 2020 09:05

W amerykańskich domach mieszka ok. 90 mln psów i 94 mln kotów. Zespół naukowców na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w Baltimore sprawdził, jak na ryzyko zachorowania na schizofrenię (ale też na chorobę afektywną dwubiegunową) wpływa wychowywanie się w domu razem z psem czy kotem przez pierwszych 12 lat życia.

Fot. PCM.

Prof. Robert Yolken, neuro-wirusolog z wydziału pediatrii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, główny autor pracy opublikowanej w „PLOS One”, wraz ze swoim zespołem przyjrzał się grupie 396 osób z rozpoznaną schizofrenią, 381 z chorobą dwubiegunową i 594 zdrowych osób.

Badania pokazały, że w przypadku ludzi, którzy do 13. roku życia mieli psa, ryzyko późniejszego rozpoznania schizofrenii było mniejsze o prawie jedną czwartą - czytamy w Wysokich Obcasach. Największy zysk odnosili ci, którzy wręcz wychowywali się psem od dnia narodzin lub pojawił się on w ich domu przed ukończeniem trzeciego roku życia.

Autorzy pracy wskazują, że najprawdopodobniej chodzi o wpływ psiej mikrobioty (bakterii w jelitach) na ludzką mikrobiotę, co może stymulować układ odpornościowy do zniwelowania wpływu genetycznych czynników ryzyka schizofrenii.

Co ciekawe, według naukowców posiadanie kota nie tylko nie chroni przed schizofrenią, ale może wręcz nieznacznie zwiększać ryzyko zachorowania. Szczególnie narażone są te osoby, które miały bliski kontakt z kotem w wieku 9-12 lat. Tu jednym z możliwych wyjaśnień jest toksoplazmoza - choroba pasożytnicza, którą można się zarazić poprzez kontakt z kocimi odchodami.

W przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej nie zaobserwowano, by posiadanie psa lub kota wpływało na ryzyko zachorowania.

Więcej: wysokieobcasy.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum