Antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej przeszkadza obniżyć ciśnienie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 04 września 2019 11:16

Sport jest wskazany dla osób borykających się z nadciśnieniem, jednak jego skuteczność zależy w dużym stopniu od bakterii znajdujących się w jamie ustnej - wynika z badań opublikowanych w piśmie Free Radical Biology and Medicine.

Antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej przeszkadza obniżyć ciśnienie
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Naukowcy z Uniwersytetu Plymouth w Wielkiej Brytanii i Centro de Regulacion Genomica (CRG) w Barcelonie ustalili, że ćwiczenia mniej skutecznie obniżają ciśnienie, jeżeli stosujemy antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej zamiast wody. Wskazuje to, że bakterie w jamie ustnej mają znaczenie dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego.

W badaniach wzięły udział 23 zdrowe osoby (15 mężczyzn i 8 kobiet), które dwukrotnie biegały na bieżni przez 30 minut (program o umiarkowanej intensywności). Za każdym razem po ćwiczeniach proszono uczestników o wypłukanie ust płynem antybakteryjnym zawierającym chloroheksydynę lub wodą o smaku mięty (placebo) Czynność ta wykonywana była zaraz po zakończeniu aktywności, a następnie po 30, 60 i 90 minutach.

Przed rozpoczęciem treningu i 120 minut po jego zakończeniu pobierane były próbki śliny i krwi oraz mierzone było ciśnienie tętnicze. Uczestniczy nie mogli w tym czasie pić ani spożywać posiłków.

Zaobserwowano, że w grupie stosującej placebo skurczowe ciśnienie tętnicze zmniejszyło się średnio o 5,2 mmHg godzinę po zakończeniu ćwiczeń. W przypadku uczestników stosujących płyn antybakteryjny było to średnio 2,0 mmHg.

- Okazało się, że rezultat, który chcieliśmy osiągnąć poprzez trening, u osób stosujących płyn antybakteryjny został zmniejszony o ponad 60 proc. w czasie pierwszej godziny odpoczynku, a po dwóch godzinach zupełnie zniknął - piszą naukowcy.

- Niektóre bakterie w jamie ustnej przekształcają azotany w azotyny, które z kolei stymulują produkcję tlenku azotu w organizmie. Po połknięciu śliny zawierającej azotyny, część tych związków szybko absorbowana jest do krwiobiegu i znów przekształcona w do tlenku azotu. Pomaga to utrzymywać rozszerzone naczynia krwionośne i prowadzi do obniżania ciśnienia po wysiłku fizycznym - mówi dr Raul Bescos, autor analizy.

Wcześniejsze prace sugerowały, że głównym powodem występowania azotynów w krwiobiegu po ćwiczeniach był tlenek azotu, który podczas ćwiczeń powstał w komórkach śródbłonka (wyściółce naczyń krwionośnych). Obecne wyniki wskazują jednak, że po zastosowaniu płynu antybakteryjnego poziom azotynów we krwi uczestników nie zwiększał się. Stało się tak tylko w grupie płuczącej usta wodą, co świadczy o tym, że bakterie w jamie ustnej decydują o obecności tych związków w krwiobiegu przynajmniej na pierwszym etapie regeneracji. To one pomagają obniżyć ciśnienie i dotlenić mięśnie - tłumaczą badacze.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum