W Poznaniu budują pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 października 2019 08:59

Za trzy lata ma być gotowy pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej. Urządzenie ma być o połowę tańsze od sprzętu zagranicznego. Prototyp aparatu zbudowano w Narodowym Centrum Badań Jądrowych przy współpracy Wielkopolskiego Centrum Onkologii.

Fot. materiały prasowe (zdjęcie ilustracyjne)

Dr n. med. Bartosz Urbański z Oddział Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu podkreślił w czwartek (17 października), że naświetlanie pacjenta w czasie zabiegu chirurgicznego skraca czas leczenia szpitalnego o tydzień. - Dzięki temu możemy leczyć więcej chorych - powiedział Urbański.

- Nie ma lepszej sytuacji, żeby napromienić miejsce po wyciętym guzie, niż sytuacja, kiedy chirurg dopiero co wyciął ten guz. Błąd "geograficzny" w tym przypadku jest minimalny - wyjaśnił.

Obecnie około 30 proc. chorych na raka piersi w Centrum jest poddawanych tego typu naświetlaniom. - Każdy zabieg radioterapii śródoperacyjnej w Polsce jest deficytowy, dlatego że wycena tej procedury jest poniżej kosztów jej stosowania - zaznaczył Urbański.

Według lekarza obniżenie wycen za radioterapię generuje w samym tylko Wielkopolskim Centrum Onkologii dług rzędu 1,5 mln zł miesięcznie. - To wynika z tego, że już po raz trzeci planuje się obniżyć wycenę za procedury śródoperacyjne radioterapii. Szpitale onkologiczne popadają w długi właśnie z tego powodu - powiedział lekarz.

Według poznańskich lekarzy z WCO, sposobem na "wyjście z niedofinansowania" tej procedury jest właśnie opracowanie polskiego urządzenia do tego typu radioterapii. - Mamy na rynku w zasadzie dwie lub trzy firmy, które produkują tego typu aparaty i oczywiście one dyktują warunki, musimy się im poddać, bo nie ma alternatywy - wyjaśnił Urbański.

- Aparat komercyjny, najczęściej kupowany, kosztuje około 10 mln złotych. Myślimy, że (cena za) aparat polski nie przekroczy kwoty pięciu milionów złotych - powiedział dr Urbański.

Prototyp polskiego aparatu do radioterapii śródoperacyjnej jest obecnie udoskonalany. Lekarzom zależy na tym, by nowe urządzenie było bardziej mobilne niż wykorzystywany obecnie sprzęt. - Musimy stołem z pacjentką podjechać pod aparat, a ten nowy aparat ma podjechać do pacjenta, czyli to ma ułatwić leczenie - wyjaśnił.

Według danych podawanych przez lekarzy w 2018 r. w całym kraju przeprowadzono ponad 93 tys. radioterapii, o 3 tys. więcej niż rok wcześniej i o 30 tys. więcej niż w 2013 roku.

Dr. n. med. Magdaleny Fundowicz z Wielkopolskiego Centrum Onkologii podkreślała, ma to związek m.in. z rosnącą liczbą tzw. zabiegów oszczędzających u pacjentek cierpiących na raka piersi.

- Na całym świecie, ale również w Polsce, nie okalecza się pacjentek. Jest to leczenie oszczędzające, czyli z zachowaniem piersi, ale również z zachowaniem węzłów chłonnych - tłumaczyła dr Fundowicz.

Lekarze z Wielkopolskiego Centrum Onkologii liczą, że prace nad polskim aparatem do radioterapii śródoperacyjnej zakończą się za trzy lata.

Szymon Kiepel (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum