Trening (na fantomie) czyni mistrza, czyli o dydaktycznych korzyściach i finansowych ograniczeniach symulacji medycznej

Autor: Daniel Mieczkowski/Rynek Zdrowia • • 05 października 2011 06:15

Zdaniem specjalistów ćwiczenia na fantomach to obecnie ważna część nauki w zawodach medycznych. Szefowie ośrodków kształcenia zgadzają się z tym, ale dodają, że z powodów ekonomicznych trudno zaopatrzyć się w nowoczesny sprzęt. Rozpiętość cen symulatorów kształtuje się od kilku tys. zł za najprostsze urządzenia do ponad 1 mln zł za najbardziej wyrafinowane fantomy.

Trening (na fantomie) czyni mistrza, czyli o dydaktycznych korzyściach i finansowych ograniczeniach symulacji medycznej
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Według Małgorzaty Olszewskiej - wicedyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie (CKPPiP), gdzie na początku października zorganizowane zostały warsztaty w zakresie symulacji medycznej - wykorzystanie symulatorów jest ważne przede wszystkim w procesie kształcenia przeddyplomowego pielęgniarek i położnych, ale także powinno być wykorzystane w procesie kształcenia podyplomowego.

- Część sytuacji medycznych w praktyce zdarza się bardzo rzadko, a ważne jest, żeby pracownik ochrony zdrowia miał już pewne umiejętności tak opanowane w warunkach symulacyjnych, aby w  chwili, kiedy dojdzie do zdarzenia, mógł zareagować prawidłowo - tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Małgorzata Olszewska.

Nowoczesne centra symulacyjne, gdzie młodzi adepci medycyny mogą sprawdzać na fantomach swoje umiejętności teoretyczne w praktyce, powstają na ogół w dużych ośrodkach klinicznych.

Jeden z producentów sprzętu przyznaje, że w symulator o najwyższym zaawansowaniu technologicznym jest wyposażona, jako jedyna w Polsce, pracownia symulacyjna II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jest to urządzenie, które, gdyby mogło po wykonaniu czynności medycznych jeszcze wstać i opuścić salę, byłoby już niemal prawdziwym pacjentem. Fantom reaguje na prawdziwe leki, stosuje się na nim prawdziwe narzędzia pracy, np. dowolnej marki defibrylatory.

Chcą nauki na symulatorach
Anna Piątek, uczestnik warsztatów zorganizowanych w CKPPiP, która od 10 lat kieruje Ośrodkiem Doskonalenia Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Stowarzyszenia Novum w Lublinie, przyznaje, że zaawansowany sprzęt symulacyjny daje studentom ogromne możliwości wypróbowania swojej wiedzy teoretycznej.

Kolejna uczestniczka warsztatów, Beata Haor, która uczy na Wydziale Nauk o Zdrowiu Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej we Włocławku przekonuje, że stosowanie symulatorów jest doskonałym rozwiązaniem, szczególnie dla młodych adeptów sztuki pielęgniarskiej, bo mają możliwość - jeszcze przed pierwszym kontaktem z pacjentem - weryfikowania swojego postępowania.

Anna Piątek mówi nam, że, rozpoczynając szkolenia w zakresie ratownictwa medycznego pielęgniarek, jej ośrodek kupił wprawdzie podstawowy wymagany sprzęt dydaktyczny, jednak wciąż ćwiczenia praktyczne odbywają się głównie podczas bezpośredniej pracy z pacjentami. Lubelski ośrodek w działalności dydaktycznej korzysta z pomocy szpitali.

Według Anny Piątek możliwości nauczenia się wykonywania konkretnych czynności na pacjentach są bardzo ograniczone, przede wszystkim z uwagi na wymogi bezpieczeństwa.

- Przecież ani kursantów ani studentów nie dopuszcza się do wykonywania czynności, które mogłyby w jakikolwiek sposób zagrażać choremu - tłumaczy. Dodaje, że ośrodek korzysta czasami z pracowni umiejętności pielęgniarskich i położniczych zorganizowanej na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, jednak nawet tam dostępne są tylko proste fantomy.

- Lubelski UM nie dysponuje symulatorem, który dawałby możliwość skoordynowania wszystkich działań i sprawdzenia, jakie efekty uzyskuje się poprzez wykonywane czynności - tłumaczy Piątek.

Jest w czym wybierać
Małgorzata Olszewska z CKPPiP zwraca uwagę na wielką różnorodność dostępnych symulatorów: od nieskomplikowanych, służących do ćwiczenia najprostszych zadań, po te najbardziej zaawansowane, pozwalające na wykonywanie bardzo zaawansowanych czynności.

Na warsztatach prowadzonych w CKPPiP zaprezentowano trzy całopostaciowe symulatory, na których można ćwiczyć wykorzystanie różnorodnych technik w pielęgniarstwie ratunkowym, położnictwie, a także specyficzny fantom do doskonalenia umiejętności w zakresie pielęgniarstwa geriatrycznego.

- Fantom geriatryczny to dosyć wąskospecjalistyczny symulator. Umożliwia on wykonywanie dużej liczby czynności z zakresu pielęgnacji pacjenta w wieku podeszłym - tłumaczy nam Krzysztof Ulbrych, anestezjolog, dyrektor medyczny firmy Medline - współorganizatora warsztatów w CKPPiP.

Wśród możliwych do wykonania na fantomie czynności wymienia między innymi obsługę stomii, obsługę tracheostomii, elementy leczenia odleżyn, rozwiązywanie problemów związanych z cewnikowaniem pacjentów z przerośniętą prostatą, czy też irygacje narządów rodnych nawet w celu pobrania materiału do badań diagnostycznych.

Jak mówi Ulbrych, to bardzo szeroki zakres czynności, które np. w symulatorach o profilu ratunkowym nie są wykorzystywane. Powód jest prosty. W medycynie ratunkowej fantom nastawiony jest głównie na ćwiczenie sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, więc co za tym idzie, na inne czynności manualne.

Bariera ceny
Kierownik Ośrodka Doskonalenia Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Stowarzyszenia Novum w Lublinie przyznaje jednak, że ograniczyła się do zakupu tylko najprostszego sprzętu z powodów ekonomicznych.

- Próbuję sugerować władzom mojego ośrodka zakup zaawansowanego symulatora, który podniósłby jakość kształcenia. Niestety odstraszają wysokie ceny - mówi nam Anna Piątek.

Najbardziej wyrafinowane fantomy mogą osiągać ceny przekraczające 1 mln zł. Przykładowy koszt zakupu symulatora do prowadzenia porodu kształtuje się w granicach 200-250 tys. zł. Są też prostsze urządzenia, w które można zaopatrzyć się za cenę kilku tys. zł.

- Koszt zakupu nowoczesnego symulatora to prawdopodobnie nie jest suma, która przeraziłaby dużą uczelnię, ale dla małego ośrodka doskonalenia zawodowego nabycie takiego sprzętu jest niemal niemożliwe - mówi Piątek.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze