Pracownicy techniczni szpitali bez podwyżek. Chcą inicjatywy posłów. „Ciągle się o nas zapomina”

Autor: oprac. ML • Źródło: Rynek Zdrowia/ Wadowiceonline.pl11 maja 2022 19:30

Pracownicy techniczni Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach chcą podwyżek. Skierowali w tej sprawie apel do posłów  – alarmuje portal Wadowiceonline.pl. Chcą podjęcia inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie, bo sytuacja dotyczy całej Polski.

Pracownicy techniczni szpitali bez podwyżek. Chcą inicjatywy posłów. „Ciągle się o nas zapomina”
O zmianę prawa wobec braku podwyżek pensji poprosili pracownicy techniczni wadowickiego szpitala. Fot. Shutterstock
  • Pracownicy techniczni szpitala w Wadowicach zwrócili się do parlamentarzystów z regionu z prośbą o interwencję
  • „Nasze zarobki to obecnie około 2800 3000 złotych "na rękę" – napisali do posłów
  • Chcą od posłów podjęcia inicjatywy ustawodawczej, która poprawiłaby poziom pensji pracowników technicznych w polskich szpitalach
  • Posłowie oddelegowali jednak sprawę do ministra, a ten odesłał zaintersowanych do dyrektorów szpitali: tam szukajcie podwyżek

 Projekt ustawy o wynagrodzeniach minimalnych w służbie zdrowia 

Podwyżki płac środowiska medycznego, które zaplanowano na 1 lipca, rozsierdzają nieujęte w projekcie ustawy grupy zawodowe. Projekt ustawy o wynagrodzeniach minimalnych w służbie zdrowia z jednej strony przewiduje powiązanie wynagrodzenia pracowników niemedycznych ze średnim wzrostem wynagrodzeń, ale nie wskazuje źródeł ich finansowania. Będą to zatem już drugie podwyżki, które mogą nie objąć zawodów niemedycznych.

Pracownicy techniczni  aparatury medycznej z wadowickiego szpitala poprosili o interwencję parlamentarzystów. Uważają, że ich zarobki są niskie w porównaniu z pensjami ich kolegów z wykształceniem kierunkowym, pracujących w innych branżach.

Chcą podjęcia inicjatywy ustawodawczej, mającej na celu poprawienie wynagrodzeń pracowników technicznych polskich szpitali – pisze portal Wadowiceonline.pl.: "Lekarze i pielęgniarki cyklicznie otrzymują podwyżki pensji, a o pracownikach technicznych się  zapomina".

"Nie mamy za co utrzymać rodzin"

Tymczasem inflacja, a w ślad za nią podwyżki cen, stają się dla nich dokuczliwe do tego stopnia, że jak argumentowali w piśmie, nie mają za co utrzymać rodzin.

- Nasze zarobki to obecnie około 2800-3000 złotych "na rękę". W czasie epidemii naprawialiśmy również sprzęty z oddziałów covidowych. Naraziliśmy się na zakażenie. Często wchodziliśmy na strefę covid tzw. "brudną" do urządzeń, których nie można wywieźć poza strefę bo są przyłączone na stałe do instalacji – napisali w prośbie o interwencję poselską. Jako przykłady sprzętów, z którymi mieli styczność w trakcie pandemii, wyliczyli myjnie, łóżka, ciśnieniomierze, termometry, pompy strzykawkowe, pompy materacy przeciwodleżynowych, kardiomonitory, respiratory, lampy zabiegowe i operacyjne oraz bakterio- i wirusobójcze.

Część zaalarmowanych posłów skierowała interpelacje i zapytania do Ministra Zdrowia.
Resort odsyła jednak zainteresowanych do kierujących placówkami medycznymi, które, jak podkreślają pracownicy techniczni, najczęściej borykają się z problemami finansowymi. Wiele szpitali publicznych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom płacowym grup zawodowych częściowo pominiętych w projekcie.

W przemyśle pracownicy techniczni zarabiają wiele więcej

Jak dodatkowo argumentują autorzy wystąpienia, gdy przyrównać ich wynagrodzenia i pracę do pracowników pionów utrzymania ruchu w przemyśle: elektroników, elektryków, mechaników, hydraulików itd., bo przecież pracownicy aparatury medycznej też mają kierunkowe wykształcenie,  „to płaca minimalna, którą pracownik dostaje na początek, to 5000 złotych „na rękę”.

- Niestety wykres naszych wynagrodzeń w stosunku do rynku pracy cały czas się rozjeżdża – wykazują pracownicy techniczni.

Dodajmy, że prawo inicjatywy ustawodawczej przysługuje Prezydentowi RP, Senatowi jako całej izbie, przy czym Regulamin Senatu Rzeczypospolitej Polskiej wymaga, by projekt był zgłoszony przez grupę 10 senatorów lub komisję senacką.

Ponadto takie prawo ma Rada Ministrów i posłowie. W przypadku tych ostatnich jest jednak warunek: projekt musi być zgłoszony przez grupę 15 posłów lub poselską komisję sejmową. Takie prawo mają też w końcu wszyscy Polacy w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, ale musi się ich zebrać minimum 100 tysięcy.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum