PAP/Rynek Zdrowia | 28-09-2018 19:20

Podlaskie: prawie 800 tys. zł z resortu zdrowia na SOR-y w Suwałkach i Grajewie

Prawie 800 tys. zł na Szpitalne Oddziały Ratunkowe w Suwałkach i Grajewie (Podlaskie) przekazał w piątek (28 września) dyrektorom tych placówek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Szpitale przeznaczą pieniądze na sprzęt dla tych oddziałów.

Minister zdrowia podpisał w Suwałkach umowy na dofinansowanie 336 tys. zł Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach i 428 tys. zł Szpitala Powiatowego w Grajewie. Fot. Fotolia

Minister podpisał w piątek w Suwałkach umowy na dofinansowanie 336 tys. zł Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach i 428 tys. zł Szpitala Powiatowego w Grajewie.

- Szpitalne Oddziały Ratunkowe to pierwsze miejsce w szpitalu, gdzie pacjent wchodzi z cierpieniem, z chorobą, z zagrożeniem życia. Jeżeli czeka tam długo, bo nie ma sprzętu dobrego, to czeka bez potrzeby i cierpi - powiedział w piątek w Suwałkach minister Szumowski.

Dlatego - jak podkreślił - ministerstwo zdecydowało o dofinansowaniu obu placówek.

Jak poinformował dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach Adam Szałanda, pieniądze zostaną przeznaczone na zakup aparatury i sprzętu do ratowania najmłodszych pacjentów. Szpital kupi kardiomonitory, respiratory, aparaturę do podgrzewania płynów infuzyjnych i inny drobny sprzęt, który szybko się zużywa.

- Pieniędzy nigdy nie za dużo. Szpital kupi nowe urządzenia, które się zużywają, kupi nowocześniejszy sprzęt. SOR to miejsce ważne, gdzie trafiają ludzie po wypadkach i poziom opieki musi być odpowiedni - powiedział przewodniczący rady powiatu suwalskiego Grzegorz Mackiewicz.

Szumowski zapowiedział, że niedługo ministerstwo podpisze umowę z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Suwałkach na szkolenie pielęgniarek i położnych w ramach programu "Wsparcie na starcie". PWSZ otrzyma na ten cel 2 mln zł.

Szumowski dodał, że wiele pielęgniarek, które się kształcą, nie pracuje w zawodzie. Dlatego rząd będzie przekazywał studentkom po 800 zł miesięcznie przez dwa ostatnie lata studiów i 1000 zł przez pierwsze dwa lata pracy.

- Chcemy, żeby ten początek pracy był łatwiejszy i przyjemniejszy, bo zadowolona pielęgniarka to zadowolony i bezpieczny pacjent - powiedział Szumowski.