Orkiestra porywa "słuchaczy", ale przede wszystkim wspiera szpitale

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 12 stycznia 2010 05:18

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała podczas XVIII Finału ponad 36,1 mln zł, za które kupi szpitalom sprzęt potrzebny do leczenia dzieci chorych na nowotwory. Placówki starają się nowoczesne wyposażenie pozyskiwać za pieniądze od różnych sponsorów - fundacji, stowarzyszeń czy nawet osób prywatnych. Jednak WOŚP jest wyjątkowa.

W Mielcu, dzięki kolumnie transportu Szpitala Powiatowego, wolontariusze dotarli nawet do najmniejszych miejscowości powiatu. Fot.: Aneta Dyka-Urbańska.

Jak mówią dyrektorzy szpitali, Orkiestra pozwala, poprzez zakup aparatury, osiągnąć ich placówkom wysoki europejski poziom. Poza tym finały WOŚP pod batutą Jerzego Owsiaka odbywają się cyklicznie, czyli na wsparcie można liczyć każdego roku.

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu w całej swojej historii dostał od WOŚP sprzęt o łącznej wartości ok. 8 mln zł. Tylko w 2009 r. – za kwotę 448 tys. zł.

WOŚP wypełnia lukę

– Pomoc Orkiestry jest bardzo duża. Niewątpliwie plusem jest to, że możemy co roku liczyć na sprzęt. WOŚP trafia też w pewną lukę, ponieważ dostajemy od niej sprzęt bardzo zaawansowany technologicznie, bardzo potrzebny, ale np. skierowany do niewielkiej grupy chorych. Jest to często aparatura, która pozwala lekarzom na mniej inwazyjne działania podczas diagnostyki i leczenia dziecka – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Magdalena Oberc, rzecznik prasowy prokocimskiego szpitala.

Magdalena Oberc podkreśla, że to właśnie dzięki różnym sponsorom i darczyńcom szpital może świadczyć usługi na najwyższym poziomie, choć przyznaje, że resort zdrowia również wydaje niebagatelne sumy na wsparcie sprzętowe szpitala.

Jak podaje rzecznik, ze środków resortu w 2009 r. sfinansowano m.in. zakup laparoskopu (240 tys.zł), aparatu do utleniania krwi ECMO (130 tys. zł), echokardiografu (750 tys. zł), aparatu do krążenia pozaustrojowego (280 tys. zł), separatora komórkowego i urządzenia do rozmrażania osocza (240 tys. zł).

Siła zewnętrznej pomocy (nie tylko świątecznej)

W ostatnich latach w Prokocimiu, dzięki zasileniu funduszami spoza samego szpitala, możliwa była realizacja m.in. takich przedsięwzięć, jak: modernizacja Oddziału Leczenia Pozajelitowego (1,2 mln zł ze środków Fundacji TVN) oraz Pracowni Scyntygrafii (koszt gammakamery 1,5 mln zł pokryło Ministerstwo Zdrowia, a 700 tys. zł na adaptację przekazała Fundacja TVN), Pracownia Tomografii Komputerowej (tomograf za 3,1 mln zł ze środków MZ), Laboratorium Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej (750 tys. zł od Fundacji „Wyspy Szczęśliwe”), rozbudowa Pracowni Radioterapii (ponad 17 mln zł przekazało MZ; dofinansowanie zakupu tomografu – 1,3 mln zł z dotacji Zarządu Województwa).

Dzięki 1 mln zł z Urzędu Miasta zmodernizowano Oddziału Intensywnej Terapii i wykonano dokumentację techniczną modernizacji Oddziału Chirurgicznego. Trwa budowa bloku operacyjnego (środki unijne i budżet państwa ).

Szpital dostaje też prywatne darowizny dzięki którym w ubiegłym roku kupił: aparat EEG (70 tys. zł), dwa unity stomatologiczne (130 tys. zł),  pulsoksymetry (20 tys. zł), pompy infuzyjne i objętościowe (80 tys. zł).

Wielkie granie zaczęło się w CZD

Warto przypomnieć, że 18 lat temu, Orkiestra była swoistą odpowiedzią na potrzeby Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Od początku działalności Fundacji do CZD trafił „orkiestrowy”sprzęt za ok. 23 mln zł.

– Centrum Zdrowia Dziecka to miejsce, gdzie powstała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i w pierwszym okresie CZD było głównym jej beneficjentem. Chociażby oddział kardiochirurgii dostał od Orkiestry trzy płucoserca, zakupiono rezonans magnetyczny – wspomina prof. Bohdan Maruszewski, szef Kliniki Kardiochirurgii CZD i współtwórca WOŚP.

Szpital w warszawskim Międzylesiu otrzymuje też regularnie środki na zakup sprzętu z resortu zdrowia – w 2008 r. było to prawie 5 mln zł. Natomiast dzięki Orkiestrze dostaje unikatowy, najnowocześniejszy sprzęt, który znacznie podwyższa standard leczenia.

Dla dużych, średnich i mniejszych
O ile zakupy Orkiestry dla dużych szpitali pediatrycznych dotyczą bardzo specjalistycznej aparatury, o tyle mniejsze placówki mogą liczyć na zastrzyk z WOŚP w postaci najbardziej niezbędnego im sprzętu. Te szpitale raczej nie mają dużych sponsorów, rzadziej też ich wspieraniem zajmują się duże, znane fundacje.

– Najdroższa aparatura, jaką dostaliśmy od Orkiestry, to aparaty USG oraz aparat RTG z ramieniem C – mówi Joanna Kozłowiec, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej. Lista zakupów WOŚP dla tej placówki od 2001 r. liczy 37 różnych pozycji.

– Przeciętny szpital wojewódzki nie może, niestety, liczyć na poważne wsparcie sponsorów. Musi walczyć o każdy sprzęt. Dlatego tak nieoceniona jest dla nas pomoc Orkiestry – zaznacza  bialskiego szpitala. – Sprzęt kupujemy m.in. ze środków własnych, korzystamy z pieniędzy unijnych, otrzymujemy również pomoc od samorządu województwa lubelskiego.

Dla szpitali powiatowych dary Orkiestry również są bardzo znaczącą pomocą. Jak mówi nam Dariusz Hankiewicz, dyrektor Szpitala w Radzyniu Podlaskim, szpital może liczyć jeszcze na pomoc samorządu lokalnego w postaci poręczania pożyczek oraz na fundusze unijne. Niestety, na Lubelszczyźnie na rzadziej zdarzają się indywidualni darczyńcy. Tu pomagają jednak firmy.

– Potrzeby szpitala są ogromne. Na nowoczesny sprzęt potrzeba nam ok. 1 mln zł rocznie. Kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy rocznie szpital otrzymuje od sponsorów, część z tych pieniędzy jest przeznaczana na zakup sprzętu. Za wszystkie dary jesteśmy bardzo wdzięczni i prosimy o jeszcze... – mówi dyrektor Hankiewicz.

Szpitale pomagają Orkiestrze

Orkiestra pomaga szpitalom, dlatego te włączają się w akcje WOŚP. Na przykład w Mielcu, dzięki kolumnie transportu Szpitala Powiatowego, podczas Finału 10 stycznia br. wolontariusze dotarli nawet do najmniejszych miejscowości powiatu, w których dotąd nigdy nie prowadzili kwesty.

– To był naprawdę strzał w dziesiątkę, tym bardziej, że mieszkańcy nie tylko okazali się bardzo hojni, ale podjęli wolontariuszy niezwykle serdecznie – mówi Przemysław Cynkier ze sztabu WOŚP.

Jak tłumaczy Leszek Kołacz, dyrektor Szpitala Powiatowego w Mielcu, pomoc w rozwożeniu wolontariuszy, którą zaoferowała placówka to także podziękowanie Orkiestrze: – Jesteśmy beneficjentami tej akcji od lat. Korzystają na niej nasi pacjenci. Im więcej pieniędzy pojawi się w puszkach, tym więcej dobrego zostanie zrobione, również dla mieszkańców naszego powiatu – podkreśla dyrektor Kołacz.

To pomysł bogatych

Tradycyjnie, przy okazji Finału WOŚP powraca pytanie: Czy to jest normalne, że szpitale muszą liczyć na darczyńców, by mieć sprzęt wysokiej klasy? Prof. Bohdan Maruszewski przypomina w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, iż idea pomocy placówkom ochrony zdrowia przez organizacje pozarządowe zrodziła się w krajach uznawanych za bogate. Kolebką takiej działalności była Wielka Brytania.

– W nowoczesnych społeczeństwach obywatelskich organizacje pozarządowe uzupełniają to, czego nie finansuje państwo – tłumaczy profesor.

Pytany, na czym polega fenomen Orkiestry, prof. Maruszewski wskazuje na fakt, że dla pediatrii bardzo ważne jest to, że może ona liczyć na Orkiestrę co roku: – Sprzęt jest kierowany dla konkretnej grupy pacjentów. Ponadto podejmowane są konkretne programy, np. przesiewowych badań słuchu. Mogłoby taki program sfinansować państwo, jednak zawsze istnieje obawa, że znajdą się jakieś ważniejsze wydatki...

Często podkreśla się, że WOŚP kupuje sprzęt taniej niż np. resort zdrowia. Jak twierdzi profesor Maruszewski wynika to m.in. z tego, że Fundacja nie musi stosować ustawy o zamówieniach publicznych, kupuje duże ilości, a producenci chcą sprzedać sprzęt WOŚP, bo współpraca z Orkiestrą to zaszczyt.

O skali pomocy WOŚP może świadczyć fakt, że zakupiła ona dla szpitali 951 inkubatorów, czyli większość działających obecnie w Polsce.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum