Nie trzeba przepłacać za sprzęt rehabilitacyjny

Autor: Nowości/Rynek Zdrowia • • 20 kwietnia 2009 14:01

Wystarczy skierowanie od lekarza oraz orzeczenie o niepełnosprawności, by móc skorzystać z pomocy w zdobyciu niezbędnego sprzętu niepełnosprawnym, chorym i na rekonwalescencji. Niestety, nie wszyscy wiedzą, że można uzyskać refundację na jego zakup lub wypożyczyć.

Można zaoszczędzić do kilkuset złotych korzystając między innymi z pomocy Narodowego Funduszu Zdrowia czy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Warunkiem ubiegania się o pomoc jest posiadanie ubezpieczenia oraz zaświadczenia o niepełnosprawności. Dzięki zleceniu od lekarza, pacjent ma szansę na zaopatrzenie się w potrzebne artykuły medyczne nawet za darmo, bądź za niewielką kwotę.

– Na podstawowe rzeczy, typu pieluchomajtki, kule, balkoniki, materace przeciwodleżynowe, skierowanie może wypisać lekarz pierwszego kontaktu – mówi Mariola Wełnicka ze sklepu medycznego w Brodnicy. – W większości przypadków konieczne jest zaświadczenie od specjalisty, na przykład na sprzęt ortopedyczny czy wózek inwalidzki zaświadczenie musi wystawić ortopeda, chirurg bądź neurolog.

Balkonik to koszt 240 złotych, z czego 168 zł można uzyskać z funduszu. Na sprzęt stomijny NFZ daje limit 300 złotych miesięcznie, gdzie normalnie jeden woreczek kosztuje około 9 złotych. Pasy przepuklinowe można otrzymać za darmo, oczywiście ze skierowaniem od chirurga. Na protezy piersi Fundusz przeznacza 250 złotych, tak samo na peruki. Przy zakupie materaca przeciwodleżynowego NFZ dopłaca nawet 550 złotych, a więc pacjent z własnego portfela zapłaci około 160 złotych. Różnica jest spora.

Pomoc w dofinansowaniu także oferuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Osoby w trudnej sytuacji finansowej mogą tam ubiegać się o dopłaty do sprzętu. Pomoc niepełnosprawnym i chorym oferuje Brodnickie Centrum Caritas, przy którym znajduje się wypożyczalnia sprzętu pozyskanego z PFRON.

– Posiadamy różnorodny sprzęt rehabilitacyjny, za który nie pobieramy opłat – informuje Mateusz Kotoński, z brodnickiej Caritas. – Pobieramy jednak kaucję zwrotną. Jest to pewnego rodzaju zabezpieczenie i pewność, że sprzęt wróci w nienaruszonym stanie i będzie mógł służyć innym przez kolejne lata.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum