Maski ochronne a smog: skuteczność niektórych jest zerowa

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 stycznia 2017 09:32

Podczas smogu na ulicach stolicy coraz częściej można spotkać osoby w maskach na twarzy. Jednak większość z nich stosuje najtańsze maseczki chirurgiczne za ok. 1 zł za sztukę, a skuteczność tychże w filtrowaniu drobnych pyłów jest zerowa.

Maski ochronne a smog: skuteczność niektórych jest zerowa
Na rzeczywiście skuteczne maski trzeba wydać ok. 200 zł. Fot. archiwum

Dobra maska powinna chronić zarówno przed pyłem zawieszonym PM 2,5, jak i PM 10. Dodatkowym plusem jest możliwość pochłaniania szkodliwych gazów. Pod tym względem maski chirurgiczne sprzedawane w aptekach mają zerową skuteczność - pisze Gazeta Wyborcza.

Trochę droższe są półmaski budowlane (ok. 10 zł za sztukę) i są wyposażone w filtr FFP3. Taka maseczka jest jednorazowa i wystarcza na kilkadziesiąt godzin używania.

Według specjalistów te maski również nie chronią przed PM 10 i PM 2,5, gdyż filtrują pył budowlany czy kurz, a tymczasem cząsteczka pyłu PM 10 jest pięć razy drobniejsza od ludzkiego włosa, a pyłu PM 2,5 - 20-krotnie.

Na rzeczywiście skuteczne maski trzeba wydać ok. 200 zł. Mają filtr HEPA, niektóre są też wyposażone w warstwę z aktywnym węglem. Filtr kosztuje ok. 50 zł za sztukę i trzeba go wymieniać, w zależności od modelu, co 20-70 godzin.

Jak przekonują działacze Warszawskiego Alarmu Smogowego, zdrowy człowiek powinien założyć maskę, kiedy stężenie pyłów osiągnie ok. 300 ug/m3, czyli trzykrotnie przekroczy dopuszczalne normy.

Więcej: www.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum