Gorzów Wielkopolski: respiratory miały być...

Autor: Gazeta Lubuska, KAW/Rynek Zdrowia • • 03 grudnia 2009 13:43

Minister zdrowia Ewa Kopacz obiecała, że przekaże respiratory Szpitalowi Wojewódzkiemu w Gorzowie Wielkopolskim. Sprzętu jednak nie ma i nie będzie.

Szpital Wojewódzki w Gorzowie na próżno czekał na obiecane respiratory

Obecnie resort zdrowia sugeruje, by w razie kłopotów sprzętowych ograniczyć przyjęcia pacjentów. Tymczasem jeszcze w listopadzie, gdy w szpitalu o życie walczyło trzech pacjentów z A/H1N1 i ostrą niewydolnością oddechową, dyrektor placówki Andrzej Szmit poinformował, że zadzwoniła do niego Ewa Kopacz i obiecała pomoc – przypomina Gazeta Lubuska.

Dyrekcja szpitala wysłała pismo z prośbą o cztery stanowiska do intensywnej terapii, w tym nowoczesny respirator oscylacyjny dla dorosłych.

– Mam w szpitalu na intensywnej terapii dwanaście stanowisk i dwunastu pacjentów, nie tylko z A/H1N1. W tej chwili zajęte są wszystkie stanowiska. W dodatku stan każdego z chorych uniemożliwia transport, nawet na inny oddział, a co dopiero do innego szpitala – powiedział portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Szmit.

Tymczasem jeden wysokiej klasy respirator to wydatek rzędu 120-150 tys. zł. Zadłużonej na 240 mln zł lecznicy nie stać na kupno drogiego sprzętu. Ministerstwo Zdrowia miało pomóc, nie pomoże.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum