Druk 3D w medycynie: realnie o odtwarzaniu w trójwymiarze

Autor: Ryszard Rotaub/Rynek Zdrowia • • 30 września 2013 06:20

W zastosowaniu druku 3D w medycynie dopiero raczkujemy. Nie zmieniają tego faktu głośne ostatnio i z pewnością zasługujące na uznanie przypadki wszczepienia pacjentowi wydrukowanego z polipropylenu kawałka czaszki w Szpitalu im. Kopernika w Łodzi, czy skorzystania z trójwymiarowych wydruków modeli czaszki w przygotowaniach do operacji przeszczepu twarzy w Centrum Onkologii w Gliwicach.

Druk 3D w medycynie: realnie o odtwarzaniu w trójwymiarze

Prym w tej dziedzinie wiodą Stany Zjednoczone, na które Europa patrzy z podziwem i próbuje je naśladować. Jeśli chodzi o Polskę, to na razie ekscytujemy się ciekawostkami ze świata. Brzmią fantastycznie, jak wszystkie doniesienia o możliwościach druku przestrzennego (w druku 3D drukowany obiekt jest tworzony warstwa po warstwie za pomocą różnych materiałów i różnych technologii).

Własne M3 z 3D
- Z betonu, który nie potrzebuje szalunku, wydrukowano już pierwszą ścianę, a w ciągu kilku lat może powstać pierwszy drukowany dom - uważa prof. Behrokh Khoshnevis z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, który 5 września w Warszawie podczas inauguracji Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik wygłosił na ten temat wykład.

Aby drukować domy, musiał opracować nową technikę, którą nazwał "Countor Crafting". Khoshnevis uważa, że technologię tę można byłoby stosować również do budowy baz na Księżycu - głównie z roztapianej gleby księżycowej. Dzięki temu nie trzeba by było transportować materiału do budowy baz z Ziemi.

Ale zejdźmy na ziemię. - Mam w firmie kilkanaście urządzeń, z których można robić różne modele. Dopiero w ubiegłym roku po raz pierwszy wydrukowałem jeden model dla uczelni medycznej. I to za darmo, bo mnie o to prosili. To jest najlepsze odzwierciedlenie zainteresowania drukiem 3D ze strony lekarzy - wprowadza nas w polskie realia Maciej Patrzałek, prezes firmy Solveere, która działa na terenie Sosnowieckiego Parku Naukowo-Technologicznego i współpracuje z Politechniką Rzeszowską w zakresie drukowania endoprotez z tytanu.

Politechnika Rzeszowska jest znana przede wszystkim z działań na rzecz lotnictwa. Niewielu jednak wie, że ma także dobre zaplecze drukarek przestrzennych. - Celem władz uczelni jest uruchomienie w najbliższych latach kierunku inżynieria medyczna - wyjaśnia Aleksander Taradajko, rzecznik prasowy rektora i radca prawny Centrum Innowacji i Transferu Technologii Politechniki Rzeszowskiej. Dodaje, że w zakresie nauk medycznych uczelnia prowadzi na przykład badania związane z technologiami medycznymi.

Idealny model
Po fachowe informacje kieruje nas do doktora inż. Sławomira Miechowicza, który właśnie przygotował rozprawę habilitacyjną dotycząc m.in. technik modelowania tkanek wieloobiektowych i współpracy z polskimi klinikami w zastosowaniu 3D w implantologii, ortopedii i implantoprotetyce.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum