Astma. "Co z tego, że mamy nowoczesne leki, jeśli nie umiemy z nich korzystać"

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia10 czerwca 2022 12:30

– Pomimo ogromnego postępu w leczeniu astmy, który dokonał się w ostatnich latach na świecie i w Polsce, nadal wielu chorych nie jest leczonych optymalnie – mówi prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie oraz sekretarz Generalnego Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc (ERS).

Astma. "Co z tego, że mamy nowoczesne leki, jeśli nie umiemy z nich korzystać"
Pacjenci z astmą w Polsce mają dostęp do nowoczesnych terapii, brakuje rozwiązań systemowych, które uprościłyby choremu drogę do lekarza specjalisty Fot. Shutterstock
  • Od 5 do 11 czerwca trwa Światowy Tydzień Alergii, którego hasłem przewodnim są związki pomiędzy astmą i alergią („Breath better. The Asthma & Allergy Connection”)
  • Pacjenci z astmą w Polsce mają dostęp do nowoczesnych terapii, brakuje natomiast rozwiązań systemowych, które radykalnie uprościłyby i skróciły drogę pacjenta przez system opieki zdrowotnej
  • – Na odcinku pomiędzy lekarzem POZ, a specjalistą bywa ona skomplikowana, długa i bardzo wyczerpująca dla chorych – opowiada prof. Joanna Chorostowska-Wynimko
  • Wyzwaniem nadal pozostaje optymalne wykorzystywanie terapii dostępnych w ramach refundacji, zarówno tych standardowych, jak i terapii biologicznych. Szacuje się, że nawet do 50 proc. lekarzy nie ma szczegółowej wiedzy w tym zakresie
  • Na aktualności straciła także część zapisów programów lekowych. – Nasze postulaty dotyczą ograniczeń natury administracyjnej w zakresie czasu leczenia w programie lekowym (B.44) dla ciężkiej astmy oskrzelowej – wskazuje prof. Chorostowska-Wynimko

Astma. "Nadal wielu chorych nie jest leczonych optymalnie"

Astma to problem globalny o coraz silniejszym natężeniu. Jakie są kluczowe cele w leczeniu tej jednostki chorobowej?

Prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie: Astma oskrzelowa jest chorobą społeczną, dotyka pacjentów ze wszystkich grup wiekowych – od dzieci po seniorów. Dane epidemiologiczne dowodzą, że na astmę choruje ok. 6 proc. dorosłych Polaków, czyli ponad 2 mln osób. To jest to potężna grupa pacjentów.

Dane Ministerstwa Zdrowia wskazują, że należy spodziewać się dalszego wzrostu zapadalności na tę chorobę w Polsce. To są bardzo niepokojące prognozy zwłaszcza, że według Światowej Organizacji Zdrowia astma nadal zabiera chorym nawet 15 milionów lat życia w zdrowiu, rok do roku.

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami kluczowym celem leczenia astmy jest uzyskanie tak zwanej dobrej kontroli objawów, aby zapewnić pełen komfort życia pacjenta, bez ograniczeń związanych z chorobą. Jest to realnie możliwe u większości chorych dzięki nowoczesnym i skutecznym terapiom, którymi dysponujemy zarówno w astmie o typowym przebiegu, ale również u pacjentów z astmą trudną, a nawet ciężką. Dlatego niepokoi fakt, że pomimo ogromnego postępu w leczeniu, który dokonał się w ostatnich latach na świecie i w Polsce, nadal wielu chorych nie jest leczonych optymalnie.

Z czego to wynika?

Bynajmniej nie z braku dostępności do nowoczesnych terapii. Od lat dysponujemy w Polsce skutecznymi lekami dedykowanymi szerokiemu gronu chorych na astmę oskrzelową, mam na myśli kortykosteroidy wziewne i długo działające leki rozszerzające oskrzela. W ramach programu lekowego Ministerstwa Zdrowia możemy też stosować leki dedykowane chorym na astmę ciężką, czyli tzw. leczenie biologiczne.

Podstawowym problemem jest wdrożenie rozwiązań systemowych, które radykalnie uproszczą i skrócą drogę pacjenta przez nasz system opieki zdrowotnej. Na odcinku pomiędzy lekarzem POZ a specjalistą, bywa ona skomplikowana, długa i bardzo wyczerpująca dla chorych.

Szczególne trudności napotykają chorzy na astmę ciężką. Ta relatywnie mała grupa pacjentów, z objawami choroby trudnymi do opanowania, wymaga opieki w dedykowanych ośrodkach wysokospecjalistycznych, dysponujących doświadczeniem w stosowaniu nowoczesnych terapii biologicznych.

Droga pacjenta przez system. "Bywa długa i bardzo wyczerpująca dla chorych"

Jak zatem powinna wyglądać ta ścieżka leczenia pacjenta?

Chory po rozpoznaniu astmy oskrzelowej powinien zostać skierowany do lekarza specjalisty, który przeprowadzi u niego konieczną diagnostykę i zaleci optymalne leczenie. W większości przypadków dalszy nadzór może z powodzeniem sprawować lekarz rodzinny z okazjonalną kontrolą u specjalisty. Znacznie większym wyzwaniem jest zapewnienie odpowiedniej opieki tym pacjentom, u których nie udaje się uzyskać optymalnej kontroli choroby. Tu rola specjalisty jest kluczowa.

Konieczne jest pogłębienie diagnostyki, w tym pod kątem chorób współistniejących, wnikliwy dobór leczenia. Niekiedy, mimo naszych wysiłków, choroba pozostaje aktywna, wówczas mówimy o astmie trudnej. Takie osoby powinny bezwzględnie trafiać do ośrodków wysokospecjalistycznych o dużym doświadczeniu w kwalifikacji i prowadzeniu terapii biologicznych. To oczywiście ścieżka idealna.

W rzeczywistości jest ona znacznie bardziej zawiła i wyboista, zwłaszcza dla relatywnie małej grupy chorych na astmę ciężką, którzy zazwyczaj krążą pomiędzy lekarzem rodzinnym, a przychodnią specjalistyczną lub szpitalem.

Tymczasem hospitalizacji, u przytłaczającej większości pacjentów z astmą oskrzelową, można uniknąć.

Pod warunkiem, że chorzy są leczeni w sposób nowoczesny i optymalny. Mam tu na myśli przede wszystkim pacjentów z astmą ciężką, którzy trafiają do szpitala najczęściej, zwykle z powodu zaostrzenia choroby. Tymczasem, w ramach programu lekowego Ministerstwa Zdrowia, dysponujemy dostępem do refundowanych leków biologicznych, które pozwalają radykalnie ograniczyć liczbę i nasilenie zaostrzeń astmy. Program MZ dobrze precyzuje kryteria kwalifikacji chorych do nowoczesnych terapii i dalszego nadzoru medycznego.

Warto pamiętać, że chorzy na astmę ciężką, to bardzo kosztochłonna grupa. Leczenie w warunkach domowych, nawet drogimi terapiami jest jednak znacząco tańsze niż hospitalizacja. Optymalizacja opieki nad tą grupą chorych jest zarówno w interesie pacjentów, lekarzy, ale również płatnika. Leczenie w warunkach szpitalnych jest najdroższą formą leczenia.

Potrzeba edukacji w środowisku lekarskim

Jakie zatem stoją przed nami wyzwania w kontekście leczenia astmy?

Wyzwaniem pozostaje optymalne wykorzystywanie terapii dostępnych w ramach refundacji, zarówno tych standardowych, jak i terapii biologicznych. Mamy świadomość, że nadal wielu chorych na astmę, nie jest leczonych zgodnie z aktualnymi standardami. W tym kontekście warto wspomnieć o serii wytycznych postępowania opracowanych wspólnie przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne oraz Polskie Towarzystwo Chorób Płuc, które bardzo szczegółowo omawiają zarówno leczenie wziewne, jak i leczenie biologicznemu astmy ciężkiej.

Ogromny postęp, który dokonał się w medycynie, spowodował w ostatnich latach znaczącą zmianę zaleceń. Inaczej definiujemy teraz optymalne leczenia praktycznie każdej postaci astmy oskrzelowej. W tym zakresie istnieje wiele potrzeb edukacyjnych w środowisku lekarskim. Szacujemy, że nawet do 50 proc. lekarzy nie ma szczegółowej wiedzy w tym zakresie.

Stosowanie nowoczesnych form leczenia astmy musi iść ramię w ramię z poprawą dostępności do terapii i poprawą organizacji opieki zdrowotnej. Bo co z tego, że mamy nowoczesne leki, jeśli nie umiemy z nich korzystać. Konieczne jest stworzenie systemu, który pozwoli - zwłaszcza chorym na astmę ciężką - łatwiej i szybciej trafiać do ośrodków wyspecjalizowanych.

Jak wygląda świadomość i poziom wyedukowania chorych nt. prawidłowego zarządzania chorobą?

Zawsze kładziono duży nacisk na edukację chorych na astmę. Pacjent świadomy, który rozumie swoją chorobę, pracuje razem z lekarzem i zwykle pozwala to uzyskać najlepsze efekty w zakresie kontroli choroby. Mam wrażenie, że poziom edukacji pacjentów stale rośnie.

Internet i media społecznościowe stwarzają szansę na jeszcze szersze dotarcie do grup chorych, umożliwiają łatwiejszą i atrakcyjniejszą formę przekazywania wiedzy niż jeszcze 10 lat temu. Niestety sprzyjają też szerzeniu dezinformacji. Mogliśmy przekonać się o tym zwłaszcza w okresie pandemii. Jednym z przykładów działań edukacyjnych są aktywności podejmowane przez Koalicję na rzecz Leczenia Astmy, ale potrzeby w tym zakresie są nadal bardzo duże.

Programy lekowe wymagają zmian. Choroby układu oddechowego - kompleksowych rozwiązań 

Wspomniała pani o tym, że obowiązujące programy lekowe należałoby udoskonalić. Jakie są postulaty środowiska medycznego w kontekście leczenia astmy?

Uważamy, że część zapisów programów lekowych powinna zostać poddana dyskusji. Nasze postulaty dotyczą ograniczeń natury administracyjnej w zakresie czasu leczenia w programie lekowym (B.44) dla ciężkiej astmy oskrzelowej.

Niepotrzebną barierą jest także konieczność zachowania odpowiedniego czasu pomiędzy zakończeniem jednej terapii biologicznej, a rozpoczęciem drugiej. Mamy wreszcie zastrzeżenia odnośnie zapisów wykluczających stosowanie leczenia biologicznego u pacjentów ze współistniejącymi chorobami autoimmunologicznymi. Dysponujemy twardymi dowodami naukowymi, że te formy leczenia są całkowicie bezpieczne i można je z powodzeniem stosować również w tej grupie chorych.

Program lekowy dla astmy ciężkiej powstawał jakiś czas temu, a medycyna cały czas idzie do przodu.

Pani Profesor piastuje również stanowisko Sekretarza Generalnego Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc (ERS), pod auspicjami którego powstało International Respiratory Coalition. Jakie są cele tej inicjatywy i w jaki sposób zamierza ona współpracować z inicjatywami krajowymi, takimi jak Koalicja na rzecz Leczenia Astmy?

Międzynarodowa Koalicja na Rzecz Chorób Układu Oddechowego, której przewodzi Europejskie Towarzystwo Chorób Płuc, zrzesza towarzystwa medyczne i stowarzyszenia pacjentów, jak również przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego. Naszym wspólnym celem jest poprawienie opieki nad pacjentami z chorobami układu oddechowego poprzez podjęcie działań zmierzających do optymalizacji systemowych rozwiązań w krajach europejskich.

Świadomość znaczenia profilaktyki, diagnostyki, leczenia chorób układu oddechowego wydaje się niedostateczna nie tylko w Polsce. Zderzyliśmy się z tym bezpośrednio w okresie pandemii, kiedy okazało się, że brakuje pulmonologów i oddziałów pulmonologicznych, a zorganizowanie prawidłowej opieki nad chorymi na COVID-19 było bardzo trudne, niekiedy nawet przerastało możliwości bazy medycznej w większości krajów europejskich.

Koalicja powstała bowiem dopiero we wrześniu ubiegłego roku, więc pierwszym celem, który stawiamy przed sobą jest podjęcie działań na rzecz stworzenia i wprowadzenia narodowych planów na rzecz chorób układu oddechowego.

Patrzymy na kraje bardziej zaawansowane w tym zakresie, jak np. Francję, gdzie ten program już jest tworzony i podobne działania będziemy wspierać w pozostałych państwach europejskich. Zależy nam na tym, aby nie wyważać otwartych drzwi, ale korzystać z doświadczeń krajów, które już poradziły sobie z różnymi problemami systemowymi. W Polsce powstała Narodowa Strategia Onkologiczna, a na poziomie europejskim - Europe's Beating Cancer Plan, który zawiera rozwiązania systemowe umożliwiające prewencję, wczesną diagnostykę, poprawę jakości leczenia pacjentów z chorobami nowotworowymi i poprawę jakości ich życia. Naszym celem jest wypracowanie takich kompleksowych rozwiązań dedykowanych chorobom układu oddechowego, w tym chorym na astmę oskrzelową.

W tym kontekście z wielką nadzieją patrzę na Koalicję na rzecz Leczenia Astmy, Polskie Towarzystwo Alergologiczne i Polskie Towarzystwo Chorób Płuc. IRC będzie też aktywnie wspierać działania edukacyjne na poziomie krajowym i paneuropejskim, zarówno kierowane do lekarzy, jak i do pacjentów. Otwiera się więc wiele przestrzenia dla naszych wspólnych działań w Polsce.



 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum