W ciągu ostatnich czterech lat ogólna liczba dawców krwi w Polsce zwiększyła się o ponad 150 tys. i w 2009 roku wynosiła 688 060. Około 10-procentowy wzrost z 2009 r. utrzymał się również w pierwszych czterech miesiącach 2010 r. Trafione pomysły promujące oddawanie krwi dają rezultaty.
Można powiedzieć, że wbrew różnym przeszkodom – np. zmianom finansowania, które pozbawiły regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa (RCKiK) sporej części pieniędzy – polskie krwiodawstwo idzie jak burza. W 2006 r. liczba donacji na tysiąc mieszkańców wynosiła 25,32, w 2009 r. już 31,38, a ogólna liczba donacji w Polsce z ponad 962 tys. w 2006 r. wzrosła do 1 157 415 w 2009 r.
Zawsze może być lepiej
Te świetne wyniki to w sporej części zasługa skutecznego propagowania krwiodawstwa. Przedstawiciele działów promocji w regionalnych centrach z całej Polski spotkają się 19-22 maja 2010 r. na konferencji pt. „Promocja Honorowego Krwiodawstwa w Polsce” w Krasiczynie, by rozmawiać o tym, co zrobić by było jeszcze lepiej. Temat główny: organizacja akcji wyjazdowych poboru krwi.
W rozmowie z Rynkiem Zdrowia Krzysztof Olbromski, szef RCKiK w Poznaniu zapytany o „tę fajną akcję”, organizowaną przez jego centrum, pyta: – O którą dokładnie chodzi? Bo u nas jedna akcja się kończy, a druga się zaczyna...
Chodziło nam o czwartą edycję akcji „Krewni Euro”, organizowaną 7 maja przy współpracy z Urzędem Miasta Poznania i Komitetem Euro 2012. Będzie można nie tylko oddać krew, ale i włączyć się do rejestru dawców szpiku oraz zadeklarować zgodę na pobranie narządów po śmierci.
– Obsługując tak duży teren, jak nasza aglomeracja oraz miasto z dwoma oddziałami przeszczepu szpiku i kardiochirurgią musimy nieustannie pozyskiwać dawców. Na promocję z ministerialnej kasy w ciągu 5 lat dostaliśmy zaledwie 20 tys. zł. Mimo to nie odpuszczamy – mówi Krzysztof Olbromski.
– Wkładamy w promocję krwiodawstwa dużo serca i pracy, trochę środków własnych i na szczęście są efekty. Nie ukrywam, że pomaga nam przychylność władz: wojewoda i wicewojewoda są aktywnymi krwiodawcami. Mamy również studentów, dla których dwa razy do roku organizujemy Wampiriadę – wylicza dyrektor Olbromski.
Burza mózgów i wykłady
Kalendarz działu promocji w poznańskim RCKiK jest szczelnie wypełniony. Chodzi nie tylko o to, by dawców pozyskać, ale i zachęcać ich do aktywności. Wszyscy ci, którzy oddadzą krew częściej niż raz w roku i napiszą hasło promujące krwiodawstwo, mają szansę wygrać nagrody, w tym quad lub dobrej klasy rower.
Czytaj więcej: krwiodawstwo | stacje krwiodawstwa | krwiodawcy | Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach | Stanisław Dyląg | honorowe krwiodawstwo | zbiórka krwi | ambulans stacji krwiodawstwa | Krzysztof Olbromski | Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu (RCKiK)
Gdańsk: PCT ma pięć nowoczesnych laserów