– Pięć lat temu dyrektor Zbigniew Urbaniak wymyślił, że można jechać na ten wielki koncert. Zaprosił do współpracy trzy duże RCKiK z Poznania, Warszawy i Katowic, i to od razu zaskoczyło – wspomina Monika Fabisz-Kołodzińska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w RCKiK w Zielonej Górze. – Myślę, że Woodstock w znaczący sposób rozpowszechnił oddawanie krwi wśród młodych ludzi.
W regionie obsługiwanym przez zielonogórskie RCKiK akcje promocyjne również idą pełną parą. Są prelekcje i happeningi, a przez Centrum przewijają się kolejne grupy młodzieży, które mogą zobaczyć, jak wygląda nie tylko sam proces pobierania krwi, ale i tego, co dzieje się z nią później.
Walczyć i dbać o dawców
Stanisław Dyląg podkreśla, że nie ma takiej ilości krwi, która byłaby dobrym zabezpieczeniem. To zapotrzebowanie jest dynamiczne:
– Biorąc pod uwagę nasz ośrodek mogę podać jakąś liczbę donacji, która byłaby wystarczająca, ale to będzie stan na dziś... Medycyna wciąż się rozwija, liczba zabiegów operacyjnych wzrasta i zapotrzebowanie na krew będzie rosło. Dawcy są więc niezastąpieni, musimy o nich zawalczyć oraz o nich dbać – podkreśla dyrektor Dyląg.
Czytaj więcej: krwiodawstwo | stacje krwiodawstwa | krwiodawcy | Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach | Stanisław Dyląg | honorowe krwiodawstwo | zbiórka krwi | ambulans stacji krwiodawstwa | Krzysztof Olbromski | Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu (RCKiK)
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka