Pierwsza w tym roku fala upałów powoduje, że częściej niż zwykle pogotowie wzywane jest do omdleń, zasłabnięć, udarów. W upalne dni bardziej się pocimy - tak organizm usuwa szkodliwe produkty przemiany materii i utrzymuje stałą temperaturę. Jednak intensywne pocenie, bez uzupełniania ubytków wody, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.
Jak radzić sobie w upały, by nie było potrzeby wzywania pogotowia? Dr Marek Niemirski, lekarz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie radzi:
• Pić dużo, minimum 3 litry napojów dziennie. Woda wydzielana jest z potem. Następuje zagęszczenie krwi i dochodzi do zatorowości, następuje udar mózgu. Szczególnie narażone są osoby z nadciśnieniem, miażdżycą.
Osobom po zawałach i cierpiącym na chorobę niedokrwienną serca lekarze zalecają napoje z dużą ilością mikroelementów, przede wszystkim magnezu i potasu. Pierwiastki te poprawiają kurczliwość serca i zapobiegają zaburzeniom jego rytmu.
Woda może być lekko osolona, bo gdy wypacamy większą jej ilość wody, tracimy potas, zwłaszcza przy niedociśnieniu tętniczym.
Nadmierna utrata wody zagraża też osobom z kamicą nerkową. Zagęszczony mocz sprzyja tworzeniu się kamieni nerkowych. Zagrożeni tym schorzeniem szczególnie pić szczególnie dużo wody.
Dr Niemirski zwraca uwagę, że szczególnie osoby starsze, gdy wychodzą z domu starają się nie pić, by nie korzystać z toalety. W efekcie dochodzi do zasłabnięć.
Lekarz radzi ponadto, by wodę pić małymi porcjami. Wypicie większej ilości wody na raz wywołuje uczucie wypełnienia i przestaje odczuwać się pragnienie, a tym samym sięgać po kolejne porcje wody.
• Nie pić alkoholu. Panuje powszechne przekonanie, że najlepiej gasi pragnienie zimne piwo. Ono rzeczywiście pomaga, ale sprawia ulgę tylko na początku. Woda szybko wyparowuje i zostaje alkohol, do którego spalenia organizm potrzebuje więcej wody endogennej. Na 1 cząsteczkę alkoholu potrzeba 4-6 cząsteczek wody endogennej.
• Nie palić papierosów, bo papierosy wysuszają błony śluzowe i powoduje tachykardię, czyli przyspieszenie akcji serca.
• Unikać przebywania na słońcu w porze największego nasłonecznienia. Pod wpływem wysokiej temperatury rozszerzają się naczynia krwionośne przy skórze, co zmniejsza ciśnienie i zwiększa zapotrzebowanie serca na tlen. Wszyscy z dolegliwościami kardiologicznymi powinni zatem dużo odpoczywać, nie zmuszać serca do wysiłku, przebywać w chłodnych pomieszczeniach, a z domu wychodzić wyłącznie wcześnie rano lub późnym wieczorem. Na pewno nie między 11.00 a 17.00.
Czytaj więcej: upały | zdrowy tryb życia | Marek Niemirski
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani