Pacjentce, chorującej od siedmiu lat na depresję, lekarz orzecznik ZUS anulował zwolnienie.
Ostatnio, kobieta przebywała na zwolnieniu lekarskim, wystawionym przez psychiatrę od grudnia 2009 roku. Orzecznicy ZUS postanowili sprawdzić, czy nadal powinna na nim przebywać i uznali, że po trzech miesiącach kuracji powinna być zdrowa.
Maria John, psychiatra ze Świecia, która leczy kobietę uważa, że to nie pierwszy przypadek anulowania przez rzecznika ZUS zwolnienia, wystawionego przez specjalistę. Twierdzi przy tym, że zdarzają się przypadki wysyłania do pracy zawodowych kierowców, przyjmujących leki antydepresyjne. Anulowanie zaś zwolnienia, wystawionego przez specjalistę, uważa za podważanie jego kompetencji przez orzeczników ZUS.
Alina Szałkowska, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Bydgoszczy wyjaśnia, że choć nie ma odwołania od zaświadczenia ZUS o zdolności do pracy, to lekarz prowadzący może wystawić pacjentce kolejne zwolnienie, jeżeli uzna, że ponownie jest ona niezdolna do pracy.
Na depresję choruje do 6 do 12 proc. społeczeństwa. Specjaliści podają, że przez ostatnie lata liczba zarejestrowanych przypadków depresji i nerwic wzrosła o 235 proc.
Statystyki pokazują, że przyczyną zgonu u ok. 25 proc. pacjentów z depresją jest samobójstwo. Choroba ta jest też jedną z głównych przyczyn zaginięć ludzi.
Więcej w Gazecie Pomorskiej.
Czytaj więcej: depresja | zwolnienie lekarskie | Oddział ZUS w Bydgoszczy
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani