Szpitale województwa śląskiego coraz częściej zgłaszają dawców, których narządy mogą uratować życie oczekującym na przeszczep. Liderem jest Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. Świętej Barbary w Sosnowcu Centrum Urazowe - wynika z listy upublicznionej przez prof. Mariana Zembalę.
Prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, zdecydował się opublikować dane na temat liczby pobrań w poszczególnych lecznicach, ponieważ przed dekadą ''Gazeta Wyborcza'' wydrukowała dane o skuteczności leczenia chorych z zawałem serca w województwie śląskim. To ujawniło ogromne różnice między poszczególnymi szpitalami.
Trzy miesiące po tamtym tekście uruchomiono drugi w województwie 24-godzinny dyżur dla zawałowców. Za tym przykładem poszli inni. Prof. Zembala ma nadzieję, że podobnie może być w przypadku przeszczepów.
Na liście szpitali, w których pobrano narządy, są 34 placówki. Niektóre mają duże oddziały intensywnej terapii, inne zaledwie kilkułóżkowe. A jednak małe szpitale, np. Szpital Powiatowy ZOZ w Pszczynie, pod względem liczby zgłoszeń często znacznie wyprzedzają większe ośrodki.
Od 1999 r. do połowy br. odnotowano w województwie śląskim 645 pobrań narządów, przy czym aż 212 we wspomnianym Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu. Rośnie także liczba koordynatorów przeszczepów w śląskich szpitalach.
Więcej: http://katowice.gazeta.pl
Czytaj więcej: Marian Zembala | przeszczepy | Transplantacja jestem na tak. Przyłącz się do nas
Lubelskie: ile kosztuje leczenie chorych na raka?