Robert Szulc, szef Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, twierdzi, że dostaje telefony z pogróżkami, dlatego poprosi prawdopodobnie o policyjną ochronę. Jego zdaniem grozi mu firma Falck Medycyna, która podpisała kontrakty na świadczenie usług w zakresie ratownictwa medycznego m. in. w regionie łódzkim i wielkopolskim.

O telefonicznych pogróżkach Robert Szulc wspominał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl już 31 marca.

– Sytaucja miała miejsce 27 marca - wyjaśniał. - Jeśli zleceniodawcy tych poczynań sądzą, że się przestraszę i zaprzestanę działań na rzecz stworzenia konfederacji związków zawodowych ratowników medycznych, to się mylą. Tyko jednocząc siły możemy dać odpór prywatnym firmom, które próbują zawojować rynek.

Konfederacja ma powstać pod koniec kwietnia. Szacuje się, że będzie ona zrzeszała około 12 tys. osób.

Przewodniczący KZZPRM zarzuca firmie Falck Medycyna nieuczciwą grę.

– Falck staje do kontraktów, choć nie jest w stanie zapewnić pacjentom prawidłowej opieki – mówi Robert Szulc i podaje przykłady. – Firma zakontraktowała jedną karetkę w czterech województwach, a pracownicy mieli pracować w kilku miastach jednocześnie.

Falck odpiera zarzuty. W stanowisku opublikowanym na stronach internetowych firmy czytamy m.in.: „Dla oszczerców nie ma żadnego znaczenia fakt, że flota ambulansów firmy całkowicie wystarczała na bieżącą realizację świadczeń, a z taśm produkcyjnych odbierane były nowe ambulanse”.

„Domaganie się takiego zakazu (przyp.: zakazu kontraktowania usług prywatnych firm w zakresie pogotowia) to zgoda na wykonywanie świadczeń na niskim poziomie, utrzymanie stanu niedoborów sprzętowych oraz zaniżanie kwalifikacji kadry medycznej. Publiczne podmioty nie zgadzają się na konkurencję, bo w sytuacji monopolisty liczą na to, że będą mogły dyktować swoje warunki i stawiać państwo pod ścianą” - czytamy także w stanowisku zarządu spółki.

Katarzyna Czajka, prezes zarządu Falck Medycyna, w rozmowie z dziennikiem Polska zaprzeczyła, by jej firma miała grozić Szulcowi.

- Nie stosujemy takich metod. Z panem Szulcem zapewne spotkamy się w sądzie – zapowiada.

Zdaniem Andrzeja Mądrali, wiceprezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich, próby zablokowania komercjalizacji usług ratowniczych to chybiony pomysł.

– Pacjenci na tym nie zyskają, a to oni są tu najważniejsi – uważa Andrzej Mądrala. – Konkurencja pomiędzy prywatnymi firmami a państwowym pogotowiem spowoduje, że wzrośnie jakość oferowanych usług.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH