Lekarze z Lęborka uratowali życie 33-letniego mężczyzny, który trafił do miejscowego szpitala z raną w sercu zadaną nożem.

Gdyby nie błyskawiczna interwencja, mężczyzna najprawdopodobniej nie przeżyłby. Nie było bowiem czasu na przewiezienie chorego do specjalistycznego szpitala w Gdańsku, na oddział kardiochirurgii.

Mężczyzna trafił do szpitala w niedzielę. Wcześniej, podczas wiejskiej zabawy został ugodzony nożem. Miał poważne rany serca i brzucha. Operację na otwartym sercu przeprowadził doktor med. Jarosław Feszak, zastępca ordynatora oddziału chirurgii. Asystowali mu lekarze Aleksander Szyłko oraz Dariusz Karliński.

– W naszym szpitalu takie operacje wykonywane są incydentalnie – przyznaje Przemysław Krefta, lekarz naczelny SP ZOZ w Lęborku. – Decydujemy się na nie tylko wówczas, gdy nie można ich odłożyć na później. W szpitalu jest to zawsze spore wydarzenie. Być może nie jest ono komentowane tak jak zwycięstwo Hiszpanii nad Niemcami, ale sporo się mówi na ten temat.

Doktor Feszak pracuje w lęborskim szpitalu od 19 lat. W tym czasie dwukrotnie przeprowadzano tu podobne operacje. On sam podjął się ich wcześniej dwa razy w życiu. Raz w jednej z polskich klinik, drugi raz pracując w szpitalu w Skandynawii. Warunki, w których wówczas przyszło mu operować, były zdecydowanie lepsze od tych panujących w Lęborku.

– Mimo braku wysoce specjalistycznego sprzętu do otwarcia klatki piersiowej udało się – cieszy się Jarosław Feszak. – Stan pacjenta jest stabilny. Prawdopodobnie we wtorek będzie wybudzany. Operacja trwała około trzech godzin i przebiegała sprawnie.

Od czerwca lęborski szpital ma możliwość teleradiologicznego opisu badań, co w niedzielę znacznie ułatwiło pracę lekarzom. Wyniki przesyła się siecią do Warszawy, a stamtąd przychodzi opis. Z podobnego rozwiązania korzystają nieliczne powiatowe szpitale w Polsce.

– To dla nas spore ułatwienie, chociaż w sytuacji, którą mieliśmy w niedzielę, i tak podjęlibyśmy się tej operacji. Od tego zależało życie pacjenta – dodaje Jarosław Feszak.

We wtorek portal rynekzdrowia.pl kontaktował się ze szpitalem w Lęborku. – Pacjent został rozintubowany. Jest w kontakcie słownym. Rokowania są dobre – poinformował Jarosław Feszak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH