Trwająca do 20 marca XIX edycja ogólnopolskiej akcji Żółty Tydzień to dobra okazja do zaszczepienia się przeciwko dwóm typom wirusowego zapalenia wątroby - typu A (WZW A) oraz typu B (WZW B).

- Wirus typu B to wirus wszczepiennego zapalenia wątroby, którym można się zarazić przy jakimkolwiek, nawet niewielkim kontakcie z krwią zakażonych osób czy zakażonymi narzędziami. Zakaźność tego wirusa jest 100-krotnie wyższa niż wirusa HIV - wystarczy nawet ślad krwi, by się nim zarazić - mówi prof. Andrzej Radzikowski, mazowiecki konsultant w dziedzinie pediatrii.

Jak wyjaśnił, wszczepienne zapalenie wątroby typu B (WZW B) w ogromnym odsetku przypadków powoduje przejście ostrego procesu zapalnego w przewlekły, a ten z kolei powoli niszczy wątrobę i prowadzi do tzw. marskości.

- W niemałym odsetku osoby z marskością wątroby, jeżeli nie umrą przedtem na niewydolność tego narządu, są kandydatami do raka wątroby, bo wirus typu B jest też wirusem rakotwórczym - podkreślił specjalista. Jak zaznaczył, WZW B jest śmiertelnym zagrożeniem, a sprawa zaszczepienia się i zabezpieczenia przed nim jest sprawą życia i śmierci.

W Polsce od 1994 r. wszystkie noworodki są szczepione przeciw WZW B. Natomiast osoby urodzone przed tym rokiem mogą być zaszczepione tylko wtedy, gdy ich rodzice lub oni sami wyłożyli na to pieniądze, np. podczas Żółtego Tygodnia.

Prof. Radzikowski przypomniał, że Polska jest krajem ogromnego sukcesu szczepień przeciw WZW B, stawianym przez Światowa Organizację Zdrowia za wzór. W ciągu ostatnich 20 lat liczba nowych zakażeń wirusem typu B spadła z 20 000 w 1990 r. do ok. 1 000 obecnie. Do zakażeń WZW B dochodzi w tej chwili przede wszystkim u dentystów, gdyż nie mają oni jednorazowych narzędzi, a sterylizacja nie chroni w pełni przez tym wirusem. Można się zarazić również u fryzjera czy kosmetyczki.

Z kolei wirus zapalenia wątroby typu A rozprzestrzenia się drogą pokarmową. WZW A jest określane jako choroba brudnych rąk, braku higieny. Wirus typu A powoduje większe lub mniejsze epidemie. W latach 60. i 70. były one bardzo częste w Polsce. Ale w latach 80. ich liczba bradzo zmalała, choć nie było jeszcze szczepień. W dużym stopniu odpowiada za to poprawa higieny.

W Polsce od 20 lat nie było poważnej epidemii WZW A i z tego powodu pokolenie poniżej 40. roku życia, jest absolutnie nieuodpornione na to schorzenie. Natomiast osoby starsze są odporne niemal w 100 proc.

Dlatego - zdaniem specjalistów - przeciw WZW A powinny być zaszczepione wszystkie dzieci oraz ludzie młodzi (poniżej 40. roku życia), a w szczególności ci, którzy jeżdżą na wakacje do krajów trzeciego świata - do Afryki i Azji oraz w sprawach służbowych za wschodnią granicę - do Rosji, na Ukrainę i Białoruś.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH