Pilot Janusz Cygański i pielęgniarz Czesław Buśko zginęli w katastrofie śmigłowca LPR, który leciał wysłany na pomoc kobiecie w ciąży, poszkodowanej w wypadku samochodowym na autostradzie A4, w okolicy miejscowości Budziszów Wielki (woj. dolnoślaskie)

Ciężko ranny lekarz, który również znajdował się na pokładzie helikoptera, został przetransportowany do wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Jego stan jest ciężki. Ma m.in. połamane kończyny.

Jak poinformował nas Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ustaleniem przyczyn katastrofy zajmuje się już Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Prawdopodobnie śmigłowiec rozbił się z powodu ciężkich warunków pogodowych. Na trasie przelotu maszyny unosiła się bardzo gęsta mgła.

Zdaniem Edmunda Klicha, przewodniczącego PKBWL, śmigłowiec Mi-2, którym lecieli ratownicy, nie jest przygotowany do wykonywania lotów w takich warunkach pogodowych.

– W zasadzie co roku mamy wypadek Mi-2 spowodowany pogorszeniem warunków atmosferycznych – przypomina Edmund Klich.

W grudniu 2007 roku podczas lądowania w pobliżu lotniska w Suwałkach spadł inny śmigłowiec LPR. Nikt wtedy nie zginął. Wówczas w powietrzu wisiała gęsta mgła, która mogła stać się przyczyną wypadku. Tuż przed zdarzeniem pilot zgłaszał problemy z nawigacją.

W marcu 2005 roku miał miejsce wypadek śmigłowca LPR w Bieszczadach. W 2003 roku śmigłowiec rozbił się obok szpitala w Knurowie na Śląsku. W tym samym roku rozbił się inny helikopter uczestniczący w akcji ratunkowej pod Rysami.

Ratownicy lecieli śmigłowcem MI-2. Dyrektor Gałązkowski nie ukrywa, że to wiekowe maszyny.

– Te śmigłowce mają swoje lata, ale zapewniam, że pod wzgledem technicznym robimy wszystko, by były na jak najwyższym poziomie. To nie jest tak, że pilot startuje śmigłowcem, który jest niesprawny – mówi dyrektor Gałązkowski.

Obecnie LPR ma na stanie 17 sprawnych śmigłowców, w tym tylko jeden nowoczesny. Maszyny mają średnio 25 lat.

– Tam gdzie się lata, zawsze pochodzi do wypadków. Patrząc na statystyki wypadków maszyn ratunowych na świecie, też jest ich dużo – dodaje dyrektor.

W ub.r. sąd utrzymał ważność przetargu na zakup 23 nowych helikopterów dla LPR. W sierpniu tego roku do Polski mają dotrzeć pierwsze z zakupionych maszyn - helikoptery Eurocopter EC-135. Rocznie LPR ratuje ok. 3,6 tys. osób.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH