Zielona Góra: ze strachu nie odbierają wyników cytologii

Strach przed rakiem szyjki macicy jest tak duży, że kobiety, które poddały się badaniu cytologicznemu, boją się odbierać wyniki - twierdzi Irena Billewicz-Wysocka, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze.

Kobiety, mimo wielu akcji profilaktycznych, w dalszym ciągu niechętnie poddają się cytologii, nie mają więc nawyku wykonywania regularnych badań - zauważa w Radiu Zachód Irena Billewicz-Wysocka.

Wyjaśnia, że w przypadku, gdy wynik jest niepokojący, pracownicy szpitala dzwonią do kobiet z prośbą, by zgłosiły się po odbiór wyników.

Czytaj też. Kobiety najczęściej przegrywają z rakiem płuc i szyjki macicy. Winne... wykształcenie?

Wyjaśnia również, że w takiej sytuacji zielonogórski szpital wykonuje dodatkowe badanie kolposkopii, które finansuje NFZ. Badanie trwa od kilku do kilkunastu minut. Umożliwia wykrycie przedklinicznych postaci raka szyjki macicy, a wyleczalność w tym stadium choroby wynosi 100 procent.

Więcej: www.zachod.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH