Zielona Góra: zainteresowanie deponowaniem krwi pępowinowej - umiarkowane

Szpital Wojewódzki SP ZOZ w Zielonej Górze od kilku lat realizuje usługę pobierana krwi pępowinowej podczas porodu. Miesięcznie decyduje się na to kilka procent rodzących kobiet.

Para, która spodziewa się dziecka, uzyskuje informację od lekarza o możliwości pobrania krwi pępowinowej, jako źródła komórek macierzystych, które mogą być przydatne w późniejszym okresie życia dziecka do leczenia różnych groźnych chorób.

Według dr Sławomira Gąsiora, szefa oddziału ginekologicznego w zielonogórskim szpitalu, na średnio 150 porodów miesięcznie, pobranie krwi pępowinowej następuje w 4-10 przypadkach. Przyszli rodzice podpisują umowę z komercyjnym bankiem komórek macierzystych.

Na sali porodowej personel pobiera krew, następnie zestaw pobraniowy zostaje przekazany za pośrednictwem firmy kurierskiej do banku. Tam krew jest badana, a za jej przechowywanie pobierana jest roczna opłata. Wstępnie trzeba zapłacić kilkaset złotych, obróbka krwi kosztuje do 2 tys. zł, a opłata roczna to około 500 zł - informuje Radio Zachód.

Zdaniem dr Gąsiora rozwiązanie to należy traktować jako swego rodzaju polisę - może być niezwykle przydatne w przypadku chorób hematologicznych. Problemem wydaje się jednak jego komercjalizacja, wiążąca się z wysokimi opłatami.

Tymczasem w ocenie prof. Wiesława Jędrzejczaka, konsultanta krajowego w dziedzinie hematologii, kierownika Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych w SP Centralnym Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, deponowanie krwi pępowinowej w bankach komercyjnych nie ma dla transplantologii większego znaczenia, ponieważ przeszczepy własnych komórek macierzystych chorego wykonuje się niezwykle rzadko.

Dużo częstszym rozwiązaniem są przeszczepy z krwi pępowinowej pochodzącej od dawcy niespokrewnionego. Lekarze wskazują tu na kwestię zgodności antygenów, korzystniejszą niż w przypadku transplantacji szpiku kostnego. Badania potwierdzają, że w przypadku przeszczepiania komórek macierzystych pochodzących ze szpiku, dorosły dawca musi być dobrany w 9 na 10 badanych antygenów. Natomiast wymagana zgodność w przypadku przeszczepienia komórek macierzystych z krwi pępowinowej to 4 zgodne antygeny na 6 badanych.

Coraz większe zainteresowanie tą formą leczenia nie zawsze przekłada się na wzrost liczby zrealizowanych zabiegów, co w Polsce potwierdzić mogą dane Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej.  

- Udostępnianie krwi pępowinowej do leczenia ma swoje zalety, ale i wady. Podstawowe utrudnienie polega na tym, że pojedyncza dawka pobranej krwi jest niewielka, zatem aby rozpocząć leczenie dorosłego człowieka, trzeba "kombinować" ze sobą kilka jednostek pod względem odpowiednich własności. Obecnie w centralnym rejestrze figuruje 720 jednostek krwi pępowinowej. I jak dotąd tylko raz, kilka lat temu, efektywnie wykorzystano zarejestrowaną przez nas jednostkę, którą wówczas udostępniliśmy pacjentowi w USA - powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl Jolanta Hołoweńko, wicedyrektor Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Poltransplant", zarządzającego wspomnianym rejestrem.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH