Zielona Góra: samorząd skutecznie pomaga w walce z niepłodnością

Pierwsze efekty finansowanego przez Urząd Miasta Zielona Góra programu badania niepłodności, który ruszył 1 sierpnia 2011 r. to 19 par, które obecnie spodziewa się dziecka. Miasto ogłosiło konkurs na kolejną edycję programu. Wyda na ten cel 250 tys. zł.

Program, na który Urząd Miasta Zielona Góra przeznaczył 200 tys. zł, wystartował 1 sierpnia 2011 r. W jego ramach w Szpitalu Wojewódzkim SP ZOZ w Zielonej Górze powstała poradnia diagnostyki niepłodności, która objęła opieką 150 niepłodnych par.

Lecznica udzieliła 1200 porad, wykonywano wyspecjalizowane badania hormonalne, mikrobiologiczne, serologiczne, w zakresie diagnostyki obrazowej, operacje w tym laparoskopię i histeroskopię.

- Zielona Góra była pierwszym miejscem w Polsce, gdzie udało się dofinansować diagnostykę niepłodności i uruchomienie poradni. Wiem, że obecnie kilka miast chce wprowadzić dofinansowanie in vitro, z różnym skutkiem, ale my postawiliśmy na wsparcie dobrej diagnostyki niepłodności by w ten sposób wspomóc więcej par. W ciągu pół roku poradnia przebadała 150 niepłodnych par, a obecnie możemy się pochwalić 19 ciążami - informuje portal rynekzdrowia.pl Tomasz Misiak, doradca prezydenta Zielonej Góry.

Będzie kontynuacja programu

Zapewnia, że program będzie kontynuowany. Miasto ogłosiło 20 lutego br. konkurs na realizację w roku 2012 zadań miasta Zielona Góra z zakresu promocji zdrowia i profilaktyki, w tym na badania niepłodności pierwotnej u par zameldowanych w Zielonej Górze.

- Miasto chce przeznaczyć na ten cel do końca roku 250 tys. zł. Wynik konkursu będzie znany 5 marca, a program będzie kontynuowany. Spotkał się z przychylnością prezydenta, radnych, dyrektora szpitala. Istnieje możliwość, że w program będą zaangażowane większe środki, chociaż lekarze uważają, że kwota jest wystarczająca - mówi Tomasz Misiak.

Sławomir Gąsior, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Zielonej Górze, wyjaśnia, że finansowana z miejskich pieniędzy poradnia oferuję pełny zakres diagnostyki niepłodności.

- Jest to diagnostyka obrazowa, hormonalna, mikrobiologiczna. Pełne przygotowanie pacjentki do procedury zapłodnienia in vitro z wszystkimi badaniami, które zlecane są w ośrodkach prowadzących zapłodnienie pozaustrojowe, ale również monitorowanie pacjentek stymulowanych do procedur zapłodnienia in vitro, laparoskopię diagnostyczną, operacyjną, badanie nasienia, badanie urologiczne, konsultację psychologiczną - wylicza ordynator.

Lepiej finansować diagnostykę

Zielonogórski szpital nawiązał też współpracę z klinikami niepłodności w Warszawie, Poznaniu i we Wrocławiu.

- Sami nie realizujemy procedur zapłodnienia pozaustrojowego, dlatego nawiązaliśmy współpracę z takimi ośrodkami. Wybór należy do pacjentek, ale gdy wracają z tych placówek z ustalonym leczeniem, staramy się je realizować, jesteśmy też w kontakcie z lekarzami prowadzącymi nasze pacjentki - wyjaśnia ginekolog Sławomir Gąsior.

Przypomina, że po pół roku działania programu spośród 150 par, które zmagało się z niepłodnością 19 spodziewa się dziecka. Uważa, że wynik taki wskazuje, że lepiej wydawać samorządowe pieniądze na dobrą diagnostykę niepłodności niż na dofinansowanie zabiegów in vitro.

- Gdyby miasto Zielona Góra zdecydowało się na przeznaczenie kwoty 200 tys. zł na dofinansowanie procedur zapłodnienia in vitro, być może pomogłoby 20 parom. A biorąc statystyczną szansę poczęcia dziecka w jednym cyklu, która wynosi 40 proc., to najprawdopodobniej byłoby to 8 ciąż. Wydaje się, że forma pomocy, którą wybrał samorząd Zielonej Góry jest lepsza, bo pozwala pomóc w diagnostyce niepłodności większej grupie ludzi niż dofinansowane samej procedury in vitro - uważa ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego.

Samorządy zainteresowane programem

Dodaje, że Szpital Wojewódzki w Zielonej Górze jest bardzo zainteresowany kontynuowaniem programu. Przyznaje też, że wprowadzeniu inicjatywy w połowie 2011 r. towarzyszyło spore zainteresowanie mediów, ale i samorządów.

- Padało wiele pytań z województwa opolskiego, małopolskiego, śląskiego. Widzimy, że samorządy np. Częstochowa próbują zmierzyć się z pomaganiem swoim mieszkańcom mającym problemy z niepłodnością. Wyniki pierwszego pół roku działania naszego programu pokazują, że przynosi on dobre efekty - mówi lekarz.

Program diagnostyki niepłodności, który realizuje Zielona Góra za wart naśladowania przez inne samorządy uważa również prof. Grzegorz Bręborowicz, wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii.

- Każda inicjatywa, która zmniejszy liczbę bezpłodnych par w Polsce jest dobra - podsumowuje prof. Bręborowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH