zielonagora.wyborcza.pl/Rynek Zdrowia | 31-08-2019 15:53

Zielona Góra: mleko kobiece jest bezcenne dla wcześniaków

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze od marca br. działa bank mleka. Noworodki wypiły już 44 litry mleka, które oddało 13 wolontariuszek. Lecznica za blisko 600 tys. zł stworzyła pierwszy taki bank w woj. lubuskim. W całej Polsce jest ich 11.

FOT. SPSK 2 w Szczecinie; zdjęcie ilustracyjne

Pieniądze na uruchomienie banku mleka w Zielonej Górze dało Ministerstwo Zdrowia. Szpital najpierw musiał wygrać konkurs. Na oddziale neonatologii powstało właściwie małe laboratorium, bo mleko musi być jałowe. A to oznacza rygorystyczne procedury. Szpital kupił m.in. pasteryzator mleka kobiecego, analizator jego składu, zmywarki do laktatorów czy zamrażarkę szokową. Dzięki niej mleko będzie mogło być magazynowane przez kilka miesięcy.

Pokarmem dzielić się mogą wszystkie zdrowe matki. Laktacja musi być już uregulowana, czyli mleko można oddawać po tzw. mlecznym nawale. Mama karmiąca, zanim stanie się dawczynią mleka, musi przejść weryfikację. Lekarze zbadają jej krew, wykluczą nosicielstwo wirusa HIV, wirusowego zapalenia wątroby, kiły czy innych zakaźnych chorób. Kobieta nie może palić papierosów, pić alkoholu, zażywać leków, Musi zdrowo się odżywiać - przypomina Gazeta Wyborcza.

Szpital zbada każdą dostarczoną butelkę. Mamy oddają mleko w domu. Każda dostanie potrzebny laktator i specjalne, sterylne, jednorazowe butelki.

 Dr Marzena Michalak-Kloc, kierownik oddziału neonatologii zielonogórskiego szpitala, przyznaje, że mleko matki jest bezcenne w przypadku leczenia noworodków ze skrajnie niską masą ciała, urodzonych pomiędzy 23. a 28. tygodniem ciąży.

Więcej: zielonagora.wyborcza.pl