RMF, MAK/Rynek Zdrowia | 12-08-2019 19:49

Zielona Góra: bakteria New Delhi w szpitalu, urzędnicy szukają winnych

Jak już informowaliśmy, u kilkunastu pacjentów Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze stwierdzono zakażenie bakterią Klebsiella pneumoniae NDM, potocznie nazywaną New Delhi. Wojewoda lubuski zarzuca zaniedbania pracownikom lecznicy - podaje stacja RMF.

FOT. Fotolia; zdjęcie ilustracyjne

Urzędnicy twierdzą, że personel przyjął do szpitala pacjenta z Krakowa, który był nosicielem bakterii, o czym lekarze mieli zostać wcześniej poinformowani. Mimo to, zdaniem wojewody, pracownicy zlekceważyli procedury zalecane w takiej sytuacji przez sanepid.

Przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego zapowiedzieli, że nie wykluczają skierowania sprawy do prokuratury. Na zorganizowaną przez nich w poniedziałek (12 sierpnia) konferencję nie zaproszono jednak przedstawicieli szpitala, którzy mogliby odnieść się do zarzutów - informuje RMF. 

New Delhi to potoczna nazwa Klebsiella pneumoniae - pałeczki zapalenia płuc, należącej do grupy bakterii jelitowych. Odpowiada za groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie układu moczowego, pokarmowego, opon mózgowo-rdzeniowych i wielu innych chorób. Zapalenia nią wywołane mogą prowadzić do sepsy. Jest oporna na działanie większości antybiotyków.

Skąd wzięła się bakteria w zielonogórskim szpitalu? „Ustalenie pierwotnego źródła jest niezwykle trudne. Nie wykluczone jednak, że pierwotnym źródłem zakażenia mógł być pacjent przyjęty ze szpitala spoza woj. lubuskiego. Warto w tym miejscu podkreślić, iż nasz Szpital posiada wewnętrzne procedury - instrukcje postępowania, w przypadku identyfikacji różnych szczepów bakterii, w tym również Klebsiella pneumoniae.  Czuwa nad tym zespół do spraw kontroli zakażeń szpitalnych” - czytamy na stronie Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

„Obecnie obowiązująca procedura (…) jest zgodna z wytycznymi Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków.  To właśnie dzięki tej procedurze szpital standardowo bada pacjentów z tzw. grup ryzyka (m.in. przybywających z innych szpitali, ciężko i przewlekle chorych). Efektem tych badań było wykrycie dwóch pierwszych pacjentów skolonizowanych ww. bakterią. Obecnie jeszcze bardziej rozszerzyliśmy krąg osób objętych badaniami” - wyjaśnia szpital.

Przypomnijmy, że placówka zdecydowała także o nieprzyjmowaniu nowych pacjentów na wszystkie oddziały do 15 sierpnia. Bez zmian odbywają się za to planowe badania diagnostyczne oraz wizyty w przyszpitalnych poradniach.

Więcej: rmf24.pl