Na Akademii Ekonomicznej w Katowicach, 8 czerwca, odbędzie się akcja Dzień Dawcy Szpiku. To okazja do dowiedzenia się jak zostać dawcą szpiku.

Akcja jest organizowana przez Fundację DKMS Polska w ramach poszukiwania dawcy szpiku dla Anny Seweryn, studentki tej uczelni.

- Pani Urszula Jaworska, była pacjentka katowickiej Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku, poradziła mi, bym zgłosiła się do tej Fundacji. Wszyscy pacjenci, przed czy po przeszczepie, bardzo się wspierają i pomagają sobie, gdy tylko mogą - mówi Anna Seweryn.

- Nigdy nie wiemy, kiedy sami będziemy potrzebowali pomocy. Przeszczep szpiku kostnego jest dla mnie i dla innych chorych na białaczkę jedyną szansą na życie. Każdy nowa osoba wpisana do banku dawców szpiku zwiększa nadzieję na dobranie dawcy i biorcy szpiku.

Bardzo szczegółowe, przystępnie i do tego ciekawie napisane informacje dotyczące dawstwa szpiku można znaleźć na stronach Fundacji Urszuli Jaworskiej.

Szpiku nie można oddać do banku tak jak się oddaje krew. Może on zostać pobrany tylko i wyłącznie dla konkretnego pacjenta, który ma takie same antygeny zgodności tkankowej jak dawca. Dlatego szpiku nie magazynuje się w banku szpiku. W specjalnym rejestrze są natomiast przechowywane dane potencjalnych dawców i wyniki ich badań, na podstawie których można potem "skojarzyć" dawcę i biorcę. Może się tak zdarzyć, że dawca poproszony zosatnie o oddanie szpiku kilkakrotnie. Może być i tak, że nie odda go nigdy. Wszystko zależy od tego, jaki jest układ antygenów pacjentów poszukujących dawców szpiku.

Szpik kostny można oddać tylko i wyłącznie honorowo i bezinteresownie. Dawca i biorca co najmniej przez rok pozostają sobie nieznani. Po tym okresie na życzenie obu stron, może dojść do ujawnienia ich danych, a tym samym do spotkania w obecności rejestru reprezentującego dawce i kliniki reprezentującej biorcę.

Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie Fundacji, zabieg pobrania szpiku nie boli, jest wykonywany pod narkozą. Szpik jest pobierany z tylnej, górnej krawędzi kości biodrowej (trochę ponad pośladkami), metodą wielokrotnych nakłuć i aspiracji (czyli odsysania ) szpiku. Szpik pobiera dwóch lekarzy i dwóch też wlewa go do specjalnego worka. Za każdym razem lekarze tzw. "przestrzykujący" podają liczbę pobranego szpiku a pielęgniarka zapisuje pobraną ilość. Nie można przeoczyć nawet jednego mililitra szpiku. Sam zabieg pobierania trwa około 60-90 minut. Podczas niego pobiera się od dawcy od 1000 do 1500 mililitrów szpiku. Zależy to min. od wagi dawcy i wagi biorcy. Nie można jednak pobrać więcej, niż 20-25 mililitrów szpiku na kilogram wagi dawcy.

Po pobraniu szpiku, lekarz pokrywa miejsca nakłuć niewielkimi opatrunkami. Jedyne ślady, jakie pozostają na ciele dawcy to ślady po ukłuciach igły, które całkowicie znikną w ciągu kilku dni.

Więcej szczegółowych informacji na stronie Fundacji Urszuli Jaworskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH