Zdrowie publiczne - po tych studiach na absolwentów czeka kilka niewiadomych Teoretycznie absolwenci zdrowia publicznego mają przed sobą wiele dróg aktywności zawodowej...

W roku akademickim 2009/2010 studia z zakresu zdrowia publicznego prowadzi 39 uczelni. Teoretycznie absolwenci tego kierunku mają spore możliwości wyboru drogi zawodowej, m.in. w administracji placówek medycznych, samorządach oraz różnych instytucjach związanych z opieką zdrowotną. Jednak w praktyce wielu pracodawców z rezerwą podchodzi do zatrudniania młodych ludzi "po zdrowiu publicznym".

Czym jest owo zdrowie publiczne? Według klasycznej definicji autorstwa C.E. Winslowa, jest to „nauka i sztuka zapobiegania chorobom, przedłużania życia i promocji zdrowia fizycznego poprzez wysiłek społeczności”. Takie podejście do zdrowia wymaga zaangażowania specjalistów, również tych, nie określanych mianem „białego personelu”.

Od ponad 40 lat
na świecie i od blisko 20 w Polsce intensywnie rozwija się kształcenie przed- i podyplomowe w ramach kierunku zdrowie publiczne – w uczelniach publicznych (licencjat i magisterium) oraz niepublicznych (licencjat).

Podczas pięciu lat studiów, w ramach minimum 4000 godzin zajęć, przyszli urzędnicy i menedżerowie ochrony zdrowia uczą się m.in. propedeutyki medycyny, ochrony środowiska, promocji zdrowia, organizacji i zarządzania, ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, nadzoru sanitarno-epidemiologicznego.

Podczas inauguracji III Krakowskiej Konferencji Zdrowia Publicznego, prof. Beata Tobiasz-Adamczyk, pełnomocnik rektora UJ ds. dydaktyki Collegium Medicum, mówiła do studentów: – W systemie ochrony zdrowia jest wiele do zrobienia. Państwo, jako przyszli menedżerowie i pracownicy zdrowia publicznego, macie szansę ten system zmieniać.

Jak więc przekonać pracodawców, że absolwenci zdrowia publicznego są odpowiednio przygotowani? – Trzeba im dać kredyt zaufania. Ja taki kredyt dostałem – przyznaje Jacek Żak, dyrektor pogotowia ratunkowego w Tarnowie, absolwent pierwszego rocznika zdrowia publicznego w CM UJ w Krakowie.

Możliwości
– Organy założycielskie ZOZ-ów zaczynają doceniać rolę fachowców – zaznacza dyrektor Żak. – Nikt jednak nie zostanie dyrektorem szpitala zaraz po studiach. Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej wymaga minimum 5-letniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym.

Dlatego swoją karierę zawodową zaczynają często w prywatnych centrach medycznych, na stanowiskach referentów: – Zwykle w obszarach obsługi klienta, potem zarządzają tymi obszarami, awansują – mówi Joanna Szyman, prezes spółki Scanmed Multimedis.

– W zarządzaniu zakładem opieki zdrowotnej zakres wiedzy z innych dziedzin, niż wyłącznie medyczne, jest bardzo pomocny. Im bardziej wszechstronne wykształcenie menedżera, tym lepiej – dodaje prezes Szyman.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH