Zdrowie psychiczne: do opieki środowiskowej droga nadal jest daleka

Na początku października media obiegła informacja, że Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie zamierza stopniowo wygaszać do końca 2016 roku 28-łóżkowy oddział leczenia zaburzeń nerwicowych. Czy podobne decyzje zapadną w innych tego typu placówkach?

Jak poinformował Jeremi Karwowski, rzecznik lubelskiego szpitala, decyzja o wygaszaniu oddziału zapadła po analizie funkcjonalności szpitalnych i nowych wytycznych Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego (NPOZP).

To pierwszy szpital w Polsce, który powołując się na NPOZP na lata 2016-2020 - kładący nacisk na rozwój psychiatrii środowiskowej w miejsce zamkniętych oddziałów psychiatrycznych, prowadzących długotrwałą terapię - dokonuje likwidacji oddziału szpitalnego.

Wyszli przed szereg?
W swoim wystąpieniu w Sejmie (4 października) wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz podkreślał, że psychiatria środowiskowa jest głównym założeniem NPOZP. Centra Zdrowia Psychicznego, w swoim założeniu mają być ośrodkami znacznie mniejszymi niż duże szpitale psychiatryczne. Będą oferować opiekę ambulatoryjną oraz w niezbędnym zakresie opiekę szpitalną.

CZP docelowo mają być tworzone we wszystkich regionach kraju, aby były dostępne blisko miejsca zamieszkania pacjentów.

- Chorzy mają przebywać w swoim środowisku, a nie w zamkniętych oddziałach psychiatrycznych - mówił w Sejmie Tombarkiewicz. Problem jednak w tym, że na razie ostatecznego dokumentu jeszcze nie ma. Jego projekt został opublikowany (29 września br.) i skierowany do szerokich konsultacji, które zakończyć się mają 17 października.

Wydaje się więc, że decyzja lubelskiego szpitala, zakładająca likwidację oddziału leczenia zaburzeń nerwicowych, powołując się na wytyczne nowego NPOZP, jest przedwczesna. Tym bardziej, że powstanie Centrów Zdrowia Psychicznego, zgodnie z założeniami resortu zdrowia, dopiero pilotażowo w liczbie od 20 do 40 ma nastąpić od 2017 roku. 

- Projekt Programu jest ciągle w konsultacjach, więc nie znamy jeszcze jego ostatecznego kształtu. Dlatego sądzę, że decyzja o wygaszaniu oddziału mogła mieć zupełnie inne przesłanki. Politykę zdrowotna na danym terenie kreuje nie tylko placówka lecz inne instytucje, więc jeśli one akceptują takie posunięcia, może to przemyślana decyzja - mówi prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii.

Podobnego zdania jest prof. Janusz Rybakowski, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. W jego opinii obecnie zamykanie oddziałów szpitalnych nie ma nic wspólnego z planami zmian organizacyjnych w systemie opieki psychiatrycznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH