Zawodowi kierowcy pracują na POChP? Tak, winne są... Warto, żeby kierowcy autobusów i ciężarówek badali się częściej, niż wynika to z przepisów, bo gdy zasłabną stanowia duże zagrożenie w ruchu drogowym. Fot. PTWP

Zawodowi kierowcy są w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) - przekonują eksperci. Przyczyny to palenie papierosów oraz siedzący tryb życia.

We wtorek (15 listopada) starali się to uświadomić przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego oraz organizatorzy kampanii "Płuca Polski", którzy przeprowadzili akcję bezpłatnych badań płuc dla zawodowych kierowców. Kierowcy, którzy byli zatrzymywani do kontroli przez Inspekcję drogową przy drodze krajowej nr 7 niedaleko Magdalenki, mogli dobrowolnie poddać się badaniu i dowiedzieć się, jaki jest biologicznych wiek ich płuc.

- Warto, żeby kierowcy badali się częściej, niż wynika to z przepisów, bo co prawda zawodowy kierowca musi przechodzić systematyczne badania do 60. roku życia co 5 lat, powyżej 60. roku życia - co 30 miesięcy, ale pamiętajmy, że kierowca ciężarówki czy autobusu, pojazdów, które ważą wiele ton, jeżeli nagle zasłabnie, stanowi duże zagrożenie w ruchu drogowym - tłumaczył PAP p.o. Główny Inspektor Transportu Drogowego, Alvin Gajadhur.

W Polsce na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc choruje około 2 mln ludzi, z czego tylko 25 proc. ma zdiagnozowane POChP. Z badań wynika, że POChP jest już czwartą przyczyną zgonów i w 90 proc. przypadków doprowadza do niej palenie papierosów. Najczęściej rozwija się ona po 20-25 latach wypalania paczki papierosów dziennie. Choroba skraca życie średnio o 10-15 lat.

- Najważniejszą rzeczą jest nie palić papierosów. Trzeba pamiętać, że palenie papierosów jest takim czynnikiem, który prędzej czy później generuje ''wypłatę'' zdrowotną, czyli nie ma palaczy, którzy by nie ponosili konsekwencji palenia papierosów, w tym oczywiście konsekwencji płucnych. Najczęstsza konsekwencją płucną, wdychania gazów i pyłów, w tym dymu papierosowego, jest POChP - przekonywał Kierownik Kliniki Pulmonologii i Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Adam Antczak .

Dodał, że niepokojącymi objawami POChP są trwająca kilka miesięcy duszność, świszczący oddech, ucisk w klatce piersiowej i uporczywy kaszel z odkrztuszaniem wydzieliny. Choroba wykrywana jest przy użyciu badania spirometrycznego, oceniającego pojemność i wydolność płuc.

- Badanie spirometryczne pokazuje nam, jaką mamy kondycję dróg oddechowych - płuca, oskrzela; czy chorujemy na POChP, astmę. Są to badania przesiewowe - pokazują nam skrajności. Każde wyniki są wyliczane w stosunku do wieku, wzrostu i wagi. Mamy określone procentowo poszczególne parametry, jeżeli są poniżej 80 proc. to już powoli nas to alarmuje i wtedy zachęcamy do kontaktu z lekarzem - tłumaczyła Anna Zmyj, pielęgniarka spirometryczna kampanii "Płuca Polski".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH