Zaproszenia NFZ na przesiewowe bezpłatne badania cytologiczne i mammograficzne zamiast trafiać do skrzynek, są wyrzucane i porzucane pod blokami, w których mieszkają adresatki zaproszeń - podaje dzisiejsza Gazeta Wrocławska.

Stos takich listów, w tym adresowany do siebie, znalazła mieszkanka Wrocławia pod swoim domem, o czym powiadomiła oddział NFZ we Wrocławiu, którego pracownicy złożyli na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Wrocławska policja sprawdza, czy naruszono przepisy o ochronie danych osobowych i kto za to odpowiada.

W ostatnim czasie podobnych przypadków było w kraju więcej.

Kilka dni temu pracownicy zieleni miejskiej w Łodzi znaleźli na skwerku 34 listy z zaproszeniami od NFZ. Pod koniec lipca w Warszawie strażnicy miejscy wyłowili z Wisły 32 takie listy. W całym kraju zaproszenia na przesiewowe badania cytologiczne i mammograficzne miały trafić do 3,5 mln kobiet w wieku od 25 do 69 lat (na Dolnym Śląsku do prawie 294 tys. pań).

Wspomniane badania profilaktyczne pozwalają wykryć raka piersi i szyjki macicy. Ministerstwo Zdrowia przekazało Funduszowi na ten cel 5 mln zł. Przetarg na wydruk i dostarczenie zaproszeń od NFZ wygrała firma "4print", która nie poczuwa się do winy i nie zamierza wyjaśniać sprawy. NFZ zapowiada, że wyciągnie konsekwencje. Prosi też o zgłaszanie przypadków znalezienia porzuconych zaproszeń.

Poznaliśmy jedną z przyczyn słabej frekwencji kobiet na badaniach przesiewowych. W końcu nie wiadomo, ile zaproszeń w kraju trafiło na śmietnik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH