Tylko dwie nerki przeszczepili małopolscy lekarze od początku tego roku. Nie wykonano żadnego przeszczepu serca. Sytuacja jest bardzo trudna - nie ma dawców, nie ma też lekarzy, którzy chcieliby uczyć się transplantologii. To prawdziwa zapaść w małopolskiej transplantologii.

Według danych Poltransplantu od początku roku w Małopolsce co prawda pobrano dwa serca, ale nie przeszczepiono ani jednego. W tym województwie nie ma też przeszczepów trzustek, wątroby ani płuc. Dwie nerki, wobec kilkudziesięciu przeszczepianych jeszcze kilka lat temu, to dopełnienie dramatycznego obrazu.

Tegoroczny spadek przeszczepów w Krakowie to pokłosie ubiegłorocznych wydarzeń. W 2008 roku Poltransplant 11 razy zaproponował krakowskiej klinice transplantacji w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II serca do przeszczepu. Skorzystano tylko cztery razy.

Dlaczego pozostałe serca zostały odrzucone?

– Bo dawcy byli na drugim końcu Polski. Po takie serce można tylko dolecieć samolotem, a współpraca z wojskowym transportem lotniczym w ubiegłym roku załamała się - mówi dr Piotr Przybyłowski, wojewódzki konsultant ds. transplantologii. – Wielu pilotów, którzy zginęli w katastrofie samolotu CASA w styczniu ubiegłego roku, pomagało właśnie w transporcie narządów do transplantacji.

W krakowskim ośrodku na przeszczep serca czeka ok. 50 pacjentów. Czy się doczekają, skoro jest już marzec i ani jedno serce nie zostało przeszczepione?

– Udało się pobrać dwa serca, ale musiały trafić do ośrodka w Zabrzu, bo tamtejsi lekarze mieli pacjentów w o wiele gorszym stanie niż my. Byli na liście do pilnych przeszczepów – dodaje Przybyłowski.

W regionie mieszka też kilka tysięcy pacjentów z niewydolnością nerek. Żyją, bo kilka razy w tygodniu są dializowani. Udany przeszczep nerek to w skali jednego roku oszczędność na dializach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Za przeszczep nerki Fundusz płaci szpitalowi nieco ponad 37 tys. zł, za dializy 60 tys. rocznie. Nawet jeśli doliczyć koszt leków zapobiegających odrzutowi, to przeszczep jest znacznie tańszy niż dializa. Ale w ubiegłym roku w Krakowie przeszczepiono tylko siedem nerek.

Gdy pytać lekarzy, dlaczego nie ma przeszczepów, odpowiadają: bo nie ma dawców.

 - Nawet w najlepszych czasach dla krakowskiej transplantacji ponad 80 proc. narządów pochodziło od dawców z innych regionów Polski. Pod tym względem nic się u nas nie zmieniło od lat - zauważa Przybyłowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH