Lekarze z Toronto General Hospital dowodzą, że płuca mogą z powodzeniem zostać

Uszkodzenia, powstałe podczas umierania lub akcji reanimacyjnej dyskwalifikują nawet 80 procent nadających się do przeszczepu płuc. Zespołowi lekarzy we współpracy z firmą Vitrolife udało się utrzymać płuca poza organizmem dawcy przez 12 godzin - czas na tyle długi, by można było doprowadzić je do stanu używalności.

Technika nazwana „The Toronto XVIVO Lung Perfusion System" polega na przepompowywaniu pozbawionego krwinek płynu, zawierającego tlen, białka i składniki odżywcze przez uszkodzone płuca pobrane od dawcy i umieszczonych w specjalnej komorze. Podobną metodę zastosował także brytyjski zespół z Wythenshawe Hospital w Manchesterze - jednak w tym przypadku płuca przebywają poza organizmem najwyżej przez dwie godziny, co wystarcza zaledwie na ocenę stanu płuc.

Z kanadyjskiej metody skorzystało już czterech pacjentów - wszyscy czują się dobrze, chociaż czwarty otrzymał płuca, jakie przed wprowadzeniem XVIVO zostałyby zdyskwalifikowane.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH