Zanieczyszczenie powietrza: samorządowcy z 33 miast jadą do wicepremiera Do Ministerstwa Rozwoju wybiera się delegacja 33 polskich miast, które znalazły się na niechlubnej liście WHO. Fot. KD/PTWP

W czwartek (23 listopada) do Ministerstwa Rozwoju wybiera się delegacja 33 polskich miast, które znalazły się na niechlubnej liście Światowej Organizacji Zdrowia, obejmującej 50 ośrodków miejskich UE o najgorszej jakości powietrza.

Samorządowcy zamierzają zapytać się o to, kiedy wreszcie pojawi się rozporządzenie Ministerstwa Energii o normach jakości dla paliw stałych. Rozporządzenie ME ma domknąć furtkę, jaką pozostawiają przyjmowane przez sejmiki wojewódzkie uchwały antysmogowe. Zakazują one bowiem palenia w gospodarstwach domowych takimi paliwami, jak floty i muły (czyli odpadami z produkcji węgla), ale już nie mówią o zakazie handlu detalicznego, ani też o zakazie jego posiadania. To stawia pod dużym znakiem zapytania możliwość jego wyegzekwowania, gdyż w praktyce oznacza konieczność złapania winnego na gorącym uczynku, co jest mało prawdopodobne.

Spalanie kiepskiej jakości paliw skończyłoby się dopiero wówczas, gdy wprowadzono by zakaz ich sprzedaży odbiorcom indywidualnym. Taki zapis wprowadzić miało właśnie rozporządzenie Ministerstwa Energii. Jego projekt pojawił się w lutym tego roku i wydawało się, że przed kolejnym sezonem grzewczym dokument ten wejdzie w życie. Tak się jednak nie stało, choć konsultacje w sprawie projektu rozporządzenia ME zakończono jeszcze ubiegłej zimy.

- Zamierzamy zapytać wicepremiera Morawieckiego, co się z tym dzieje - zapowiada Piotr Kuczera, prezydent Rybnika (według raportu WHO miasto to zajmuje czwarte miejsce wśród miast UE o najgorszym powietrzu, w pierwszej trójce są natomiast Żywiec i Pszczyna).

- Uchwała antysmogowa jest ważnym krokiem w budzeniu świadomości, ale my potrzebujemy fundamentu, czyli rozwiązań na szczeblu centralnym. Udało się rozwiązać kwestię pieców (we wrześniu pojawiło się rozporządzenie Ministerstwa Rozwoju w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe - przyp. red.), ale to jeszcze za mało - mówi Kuczera. Podkreśla, że wciąż nie ma systemu preferencyjnych, łatwych do zdobycia kredytów na termomodernizację i wymianę pieców. Rozwiązania problemu nie ułatwia też brak obowiązku przyłączania się do sieci. Prezydent Rybnika przyznaje, że w dalszym ciągu nie udało się wyeliminować spalania w gospodarstwa domowych odpadów.

- Tylko w ubiegłym tygodniu nasz ekopatrol w czasie 42 kontroli ujawnił na gorącym uczynku 5 przypadków spalania odpadów - wylicza Piotr Kuczera.

Czytaj: www.portalsamorzadowy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH