Dzięki teletransmisji EKG pacjenci z zawałem na Zamojszczyźnie trafiają na zabieg ratujący życie w ciągu dwóch godzin.
Średni czas w od zdiagnozowania zawału do momentu, gdy polski pacjent trafia na stół operacyjny to cztery godzin. Jak podaje Gazeta Wyborcza, dzięki teletransmisji EKG na Zamojszczyźnie czas ten udało się skrócić o połowę. Andrzej Kleinrok, ordynator oddziału kardiologii w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu, zapewnia, że pozwala to udzielić skutecznej pomocy nawet 98 proc. pacjentów.
Zamojska lecznica korzysta z teletransmisji EKG od pięciu lat. Była jednym z pierwszych ośrodków w kraju, który korzystał z tego rozwiązania. Jak informuje kardiolog, od października 2005 r. wykonano 2,5 tys. teletransmisji, u dwóch trzecich pacjentów rozpoznano miało zawał i udzielono im szybkiej specjalistycznej pomocy.
System z Zamościa może łączyć się też ze szpitalami w całym dawnym województwie zamojskim, chełmskim i kilkoma z Podkarpacia.
Więcej na www.gazeta.pl
Czytaj więcej: zawał serca | Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu | akcja ratunkowa | system teletransmisji EKG | teletransmisja EKG
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka