Zamknięto już 970 punktów sprzedaży dopalaczy

Policjanci i inspektorzy sanitarni zamknęli ponad 970 sklepów z dopalaczami. Na dostarczenie decyzji GIS czeka jeszcze ok. 130 takich punktów.

Jak poinformował Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji, dotychczas nie dostarczono jeszcze decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego o zamknięciu do ok. 130 podmiotów handlujących dopalaczami. 4 października takich punktów było ok. 200. Jak podkreślił Sokołowski, dopóki nie dostarczono decyzji GIS, sklep może działać legalnie.

Jak wyjaśnił rzecznik policji, funkcjonariusze mają problem z dotarciem do właścicieli czy sprzedawców w takich punktach handlujących dopalaczami, które de facto same się zamknęły.

Policja apeluje, by informować ją o wszelkich próbach sprzedaży dopalaczy. Dzięki takiemu zgłoszeniu od obywatela, policjanci i inspektorzy sanitarni zamknęli 4 października w Opolu sklep, do którego wcześniej nie udało się dostarczyć decyzji GIS.

Sokołowski powiedział, że policja odnotowała też 18 przypadków naruszenia decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego – sklepy z dopalaczami wznawiały działalność mimo dostarczenia decyzji o zamknięciu.

Policjanci próbują też dostarczać decyzje o zamknięciu do miejsc, gdzie zarejestrowane są witryny internetowe oferujące dopalacze.

– Niektóre sklepy internetowe same wywiesiły informacje o tym, że do czasu wyjaśnienia sprawy wstrzymują sprzedaż. Mamy także takie sklepy, gdzie pod adresem, pod którym funkcjonują, wydaje się, jakby nikogo nie było... Możemy podejrzewać, że właściciele starają się zrobić wszystko, żeby nie odebrać takiej decyzji albo odebrać ją jak najpóźniej – powiedział Sokołowski.

Rzecznik poinformował, że od 30 września do 4 października policja odnotowała 21 przypadków zatruć dopalaczami.

Główny Inspektor Sanitarny zdecydował 2 października o wycofaniu produktu o nazwie Tajfun i wszystkich podobnych do niego środków oraz o natychmiastowym zamknięciu wszystkich punktów, które je oferują. W akcję zaangażowano kilkuset inspektorów sanitarnych oraz blisko 3 tys. policjantów.

Kontrolujący sklepy i hurtownie z dopalaczami zabezpieczyli specyfiki sprzedawane w tych punktach; próbki miały być przekazane do badań laboratoryjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH