Wybudzenie z narkozy pod nożem chirurga zdarza się raz na kilka milionów

Dyrekcja Nowego Szpitala w Świeciu wszczęła wewnętrzną kontrolę, która ma sprawdzić dlaczego w czasie operacji u pacjentki przestały działać leki wyłączające czucie i świadomość.


Jak już pisaliśmy, w szpitalu w czasie rutynowego zabiegu na stole operacyjnym, obudziła się pacjentka. Czuła wszystko, nie mogła jednak poinformować o tym lekarzy, bo nadal działał na nią lek odpowiedzialny za zwiotczenie mięśni.

Jak podaje dyrekcja szpitala, ze wstępnych oględzin dokumentów nie wynika, że został popełniony błąd medyczny. Kobiecie podano odpowiednią ilość leku odpowiedzialnego za sen  i tego znieczulającego.

Przedstawiciele placówki informują, że sprawę jednak cały czas badają, wstępne wyniki mogą nie być ostatecznymi.

Dyrekcja szpitala nie wyklucza też, że zostaną powołani niezależni od placówki eksperci, którzy będą te wyniki potwierdzać i przeanalizują dokumentację medyczną. Może więc dopiero wtedy pacjentka i personel szpitala dowiedzą się co było przyczyną wybudzenia kobiety.

Sugeruje za to, że operowana pacjentka może być przypadkiem, który w medycynie zdarza się raz na kilka milionów operacji. W takim przypadku, pomimo dobrze dobranych leków pacjent, z uwagi na szczególne indywidualne cechy, nie reaguje na nie tak jak przewidują to podręczniki.

Do rozwiązania pozostaje jeszcze jedna kwestia. Mimo że pacjentka sama nie mogła o tym poinformować lekarzy, wyraźnie miały wskazywać na to urządzenia odpowiedzialne za pomiar ciśnienia. Dyrekcja tłumaczy jednak, że skok ciśnienia mógł, ale nie musiał oznaczać, że pacjentka odzyskała świadomość. 

Więcej: www.tvn24.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH