Szkoły potrzebują zgody rodziców na walkę z wszami u dzieci i wymagają od nich wydania stosownego oświadczenia. Ma to zapobiec łamaniu nietykalności ucznia.

Chodzi o wyrażenie zgody na sprawdzanie przez pielęgniarkę szkolną stanu czystości skóry głowy. W ten sposób szkoły radzą sobie w sytuacjach, gdy pojawiają się niepokojące sygnały o przypadkach występowania wszawicy. Ponieważ wszawica nie znajduje się wśród chorób zakaźnych, o przypadkach jej występowania nie są informowane stacje sanitarno-epidemiologiczne.
 
Zdaniem dyrektorów szkół, jest to wstydliwy problem, ale może pojawić się praktycznie w każdej rodzinie. Kontrola stanu czystości skóry głowy odbywa się cyklicznie, ale tylko u tych dzieci, których rodzice wyrażą pisemną zgodę na sprawdzanie.

Na ogół nie ma z tym problemu, ale zdarzają się wyjątki. Wtedy, nawet, w sytuacji podejrzenia wszawicy, higienistka nie ma prawa przeprowadzić kontroli. Pozostaje jedynie rozmowa z rodzicem dziecka. Gdyby pielęgniarka postąpiła wbrew woli rodzica, to może się to skończyć konsekwencjami dyscyplinarnymi dla niej, a nawet dla dyrekcji szkoły.

Niektóre placówki szkolno-wychowawcze zachęcają rodziców do sprawdzania czystości głowy u swoich dzieci.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH