Września: badania nie potwierdziły zakażenia masła bakterią E.coli Fot. archiwum

Badania próbek i weryfikacja dokumentacji nie potwierdziły, by w spółdzielni mleczarskiej we Wrześni (Wielkopolskie) doszło do zakażenia masła bakterią E.coli - powiedział w czwartek (8 czwartek) powiatowy lekarz weterynarii. Trwa śledztwo w tej sprawie.

Mleczarnia zaprzecza, by doszło do dystrybucji produktu "nieodpowiadającego obowiązującym standardom i wymogom mikrobiologicznym".

Według "Wiadomości Wrzesińskich", które w ub. tygodniu nagłośniły sprawę, o rzekomym skażeniu masła bakterią poinformowała prezesa Spółdzielni Mleczarskiej Września specjalistka ds. jakości. Bakterie E.coli miały się znajdować w trzech blokach masła wyprodukowanych pod koniec stycznia. Z relacji gazety wynika, że w mleczarni podjęto jednak decyzję o przerobieniu 10 ton masła i wypuszczeniu go na rynek. Pracownica, która ujawniła całą sprawę, została zwolniona.

Kontrolę w Spółdzielni Mleczarskiej Września już w ub. tygodniu zapowiedział powiatowy inspektorat weterynarii. W czwartek powiatowy lekarz weterynarii Romuald Juściński powiedział PAP, że przebadane próbki masła pochodzącego z zakwestionowanych partii oraz analiza dokumentacji w mleczarni nie potwierdziły, by doszło do opisywanego przez prasę zakażenia.

- Pobraliśmy próby masła wycofanego ze sklepów, wynik jest ujemny, nie stwierdziliśmy bakterii coli. Badania były prowadzone przez Zakład Higieny Weterynaryjnej w Poznaniu. W jednym przypadku wyszedł wynik dopuszczalny, w pozostałych - jest zadowalający - powiedział Romuald Juściński.

- Wcześniej dostaliśmy wyniki badań jednej kostki masła, gdzie było przekroczenie bakterii coli, ale nie było to przekroczenie rażące. Nie można też odpowiedzialnością za nie obciążyć mleczarni, bo nie wiadomo, kiedy doszło do namnożenia bakterii - dodał. Jak wyjaśnił, odpowiedzialność może spoczywać na dystrybutorze, lub punkcie sprzedaży.

Powiatowy lekarz weterynarii podał też, że w ramach prowadzonej kontroli zweryfikowana została dokumentacja dotycząca produkcji partii zakwestionowanego masła. Nie stwierdzono, by doszło do nieprawidłowości. Wszystkie dane zostały przekazane do prokuratury prowadzącej postępowanie.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową we Wrześni dotyczy możliwości sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wyprodukowanie i wprowadzenie do obrotu środków spożywczych, które nie odpowiadają obowiązującym warunkom jakości. Za takie przestępstwo grozi nawet osiem lat więzienia.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH