Pół tysiąca wrocławianek rodziło w ubiegłym roku w szpitalach w Trzebnicy i Oławie. Niektóre młode mamy świadomie podjęły taką decyzję, innym nie pozostawiono wyboru.

We Wrocławiu problemy z miejscem na porodówkach zdarzają się najczęściej latem, gdy oddziały ginekologiczno-położnicze po kolei zamykają się na dwa-trzy tygodnie z powodu dezynfekcji i remontów. Wcześniej ograniczają przyjęcia pacjentek i nie pracują pełną parą. To oznacza, że przez dwa-trzy miesiące ciężarne mają większy niż zwykle kłopot ze znalezieniem wolnego miejsca.

Kobiety, które trafiły na porodówkę w Szpitalu im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy lub Zespole Opieki Zdrowotnej z Przychodnią w Oławie, nie narzekają.

- Większość wybiera nasz szpital świadomie, bo staramy się zapewnić rodzącym godne warunki - mówi Gazecie Wyborczej Witold Skrzypek, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego w szpitalu św. Jadwigi w Trzebnicy.

W ubiegłym roku w Trzebnicy urodziło się 1045 dzieci, około 25 proc. urodziły wrocławianki. Drugą, najczęściej wybieraną podmiejską porodówką jest szpital w Oławie. W 2008 roku urodziło się tam 1043 dzieci, o prawie 200 więcej niż rok wcześniej. 30 procent rodzących to wrocławianki. Ich liczba stale rośnie.

- Może dlatego, że inwestujemy w sprzęt: mamy nowy aparat do USG, nowe łóżka porodowe, ale przede wszystkim chcemy być życzliwi - mówi dr Andrzej Kucharski ze oławskiej placówki. - Niech kobiety rodzą spokojnie, bez dodatkowych stresów. O to dbają głównie nasze położne.

Poza Oławą i Trzebnicą wrocławianki sporadycznie wybierają też dalej położone szpitale. Najpopularniejsze to lubińskie Centrum Zdrowia Kobiet Femina i Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. Biernackiego w Wałbrzychu.

Uciekając do Trzebnicy, Oławy lub Wałbrzycha, rodzące dają do zrozumienia, że nie podoba im się to, co się dzieje w niektórych wrocławskich porodówkach. Wolą przejechać kilkadziesiąt kilometrów i w małym szpitalu spotkać życzliwy personel, spokój i dobre warunki - informuje Gazeta Wrocławska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH