Przychodnia prowadząca rehabilitację dla dzieci z porażeniem mózgowym, chce zmniejszyć o połowę liczbę zajęć ze swoimi podopiecznymi. Powód: trudna sytuacja finansowa i przekroczenie limitów przyjęć, ustalonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia

Zajęcia z rehabilitacji prowadzi Ośrodek Profilaktyki i Rehabilitacji Creator. Korzysta z nich 53 dzieci cierpiących na porażenie mózgowe.

Rodzice uczniów Zespołu Szkół nr 21, jedynej w mieście placówki dla dzieci z porażeniem mózgowym, dowiedzieli się, że tych zajęć dzieci będą miały o połowę mniej niż dotąd. Obecnie ćwiczą z rehabilitantami od 2 do 5 godzin w tygodniu. Jeśli zmniejszy się im liczbę zajęć, rodzice będą musieli z własnej kieszeni zapłacić za rehabilitację. Rodziców nie stać na prywatne zajęcia w domu.  Za godzinę takich trzeba zapłacić 60 zł.

Dla chorych dzieci liczy się każda godzina ćwiczeń.

– Jeśli nie ćwiczą, ich stan zdrowia i możliwości ruchowe pogarszają się z tygodnia na tydzień – podkreśla Ewa Cieślińska, dyrektorka szkoły.

Joanna Mierzwińska, rzeczniczka NFZ na Dolnym Śląsku, dziwi się sytuacji:

– Dyrektor Creatora podpisał z nami kontrakt na rok. Wiedział, ile ma pieniędzy i że jest kryzys. Widocznie źle nimi gospodarzyli, skoro ich brakuje – mówi Gazecie Wrocławskiej.

Kierownik ośrodka rehabilitacji w Creatorze, Tomasz Kabała, zapewnia, że to nieporozumienie i lecznica nie zamierza ograniczać zajęć dzieciom. Oszczędności chce szukać w zarobkach pracowników. Podkreśla jednak, że potrzeby pacjentów, którym Creator chce sprostać, są o wiele większe niż możliwości NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH