Rocznie ok. 1 200 dzieci w naszym kraju zapada na choroby nowotworowe, stanowiące - po urazach, zatruciach i innych wypadkach - drugą przyczynę śmierci najmłodszych Polaków. Z kolei wśród zgonów spowodowanych chorobą, nowotwory zajmują w tej smutnej statystyce pierwsze miejsce.

W Operze Wrocławskiej odbyło się w poniedziałek (7 grudnia) IX Spotkanie Dzieci Wyleczonych z Choroby Nowotworowej. To święto maluchów, ich rodziców i lekarzy, którzy wspólnie wygrali z chorobą. Cykliczne wydarzenie organizuje wrocławska Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej, kierowana przez prof. Alicję Chybicką, oraz Fundacja na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

– Wyleczalność dzieci cierpiących na choroby nowotworowe przekroczyła w ostatnich latach 80 procent – powiedziała profesor Alicja Chybicka. – Najistotniejsze w tym procesie jest wczesne rozpoznanie niepokojących objawów przez rodziców, skuteczna diagnostyka i rozpoczęcie terapii.

Zwycięstwa Damiana...
Najczęściej atakującymi dzieci nowotworami są białaczki. Spośród guzów litych – guzy mózgu, guzy tkanek miękkich i nerwiak płodowy. Przyczyny inicjujące proces nowotworowy pozostają nieznane, znaczący jest jednak udział czynników genetycznych (zarówno rodzinnych jak i nabytych) oraz rosnący wpływ środowiska – dieta, karcynogeny fizyczne, chemiczne i biologiczne.

Ostrą białaczkę u Damiana Tabaki z województwa lubuskiego zdiagnozowała w 2004 roku doktor Bartczak z Zielonej Góry: – Jesteśmy jej bardzo wdzięczni – mówi ojciec Damiana. – Dzięki temu synek szybko trafił do kliniki profesor Chybickiej we Wrocławiu.

Dziś Damian jest zdrowym, młodym mężczyzną. Na spotkanie dzieci wyleczonych z choroby nowotworowej przyjeżdża z rodzicami, żeby dać nadzieję tym, którzy jeszcze toczą walkę.

Ewa Miłkowska, mama Weroniki, zauważyła niepokojące objawy u córki, gdy ta nie miała jeszcze dwóch lat. Poszła na badania. Lekarz rodzinny sugerował problemy z ząbkowaniem. Według mamy trwało to za długo i zrobiła morfologię. Po wyniku od razu pojechały do wrocławskiej kliniki. Diagnoza – ostra białaczka.

... Weroniki i Kacpra
– Nasze życie przewróciło się do góry nogami. Najgorsze były pierwsze dwa miesiące – mówi Bogusława Miłoszewska, mama Agatki, która, podobnie jak Weronika – pokonała chorobę.

Siedmioletni Kacper chorował na nowotwór kości strzałkowej. Wspomina długie pobyty w klinice i wyjazdy do Warszawy na dodatkowe operacje. Dla mamy Kacpra najtrudniejszy był moment tuż przed operacją: – W grę wchodziła amputacja. Nie wiedziałam, jak wytłumaczyć Kacprowi, że może obudzić się bez połowy nogi – wspomina Aleksandra Wójcik z Jeleniej Góry. – Ale udało się!

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH