Rośnie liczba dzieci z przewlekłym tzw. wysiękowym zapaleniem uszu, choroby, która nieleczona może się skończyć pogorszeniem słuchu albo nawet jego utratą w chorym uchu.

Laryngolodzy uważają, że jest to najczęstsza przyczyna zaburzeń słuchu u dzieci w ostatnich latach.

Prof. Tomasz Kręcicki, kierownik Kliniki Otolaryngologii Chirurgii Głowy i Szyi w Akademickim Szpitalu Klinicznym mówi, że 20 lat temu chorobę rozpozawano o wiele rzadziej, nie znano też jej przyczyny. Teraz wiadomo, że istotną przyczyną jest alergia.

Laryngolodzy podkreślają, by nie lekceważyć choroby. Nie jest to łatwe zadanie, bo przewlekłe zapalenie uszu rozwija się w ukryciu.

Dziecko nie odczuwa bólu, nie ma wysokiej gorączki – na nic się nie skarży. Niepokojącym sygnałem może być to, że dziecko niedosłyszy i np. coraz głośniej słucha telewizora.

Jak podaje Gazeta Wrocławska, na przewlekłe zapalenie ucha cierpi aż 84 proc. dzieci w wieku od kilku miesięcy do trzeciego roku życia, a połowa dzieci do 6. roku nie dosłyszy.

Specjaliści ostrzegają, że nieleczenie, oprócz problemów ze słuchem, prowadzi też do zaburzeń w rozwoju mowy.

Wysiękowe zapalenie uszu leczy się przez założenie drenów. W klinice lekarze wykonują 4-6 takich zabiegów tygodniowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH