Wrocław: potrzebne jest drugie centrum urazowe?

Tragedia 8-letniego chłopca z Oleśnicy, której okoliczności są wyjaśniane, spowodowała dyskusję o tym czy we Wrocławiu potrzebne jest drugie centrum urazowe. Lekarze nieoficjalnie przyznają, że są przemęczeni a wtedy o złą decyzję nietrudno.

Żaden z pracujących w SOR-ze przy Borowskiej lekarzy nie zgodził się mówić z Gazetą Wrocławską pod swoim nazwiskiem, ale mnożą się ich relacje mówiące o nieprzyjętych pacjentach. Niektórych, jak mówią lekarze, odsyłano mimo tego, że potrzebna im była pilna pomoc.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy Borowskiej to jedyne w województwie centrum urazowe. To znaczy, że każdy pacjent wymagający pilnej pomocy może tam trafić o każdej porze i powinien natychmiast być otoczony opieką. Dyspozytorzy posyłają tam rannych z przekonaniem, że inne szpitale nie są tak dobrze wyposażone. NFZ umowy z USK przy Borowskiej nie cofnie, bo szpital ten jest monopolistą.

Agnieszka Muszyńska, lekarka i radna sejmiku wojewódzkiego, zaproponowała aby nowy szpital wojewódzki na Stabłowicach, który ma być otwarty w 2015 r., stał się centrum urazowym chociażby dla dzieci. Złożyła interpelację do zarządu województwa.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH