Wrocław: niebezpieczne substancje w odchudzających suplementach diety

Z przebadanych ponad 100 preparatów na odchudzanie aż 20 proc. zawiera substancje niebezpieczne dla zdrowia, m.in. sibutraminę - poinformował dr Marcin Zawadzki z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Jak podkreślił kierownik pracowni toksykologii sądowej na tej uczelni, nie można podać listy konkretnych preparatów, zawierających substancje szkodliwe, ponieważ "pod tą samą nazwą handlową pojawiały się zarówno produkty uczciwe, jak i te niebezpieczne dla zdrowia".

- Wniosek z naszych badań jest taki, że część tych preparatów została sfałszowana - dodał Zawadzki. Poinformował, że o wynikach badań powiadomiona została inspekcja sanitarna, która podjęła już stosowne działania.

- W poniedziałek (17 lutego - przyp. red.) otrzymaliśmy pisemne potwierdzenie, że Sanepid skontroluje miejsca sprzedaży tych preparatów i doprowadzi do ich wycofania z obiegu - zaznaczył naukowiec.

Badania w Pracowni Toksykologii Sądowej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu rozpoczęły się w 2013 r., gdy osoba zaniepokojona objawami po zastosowaniu preparatu przyniosła go do laboratorium.

- Postanowiliśmy się przyjrzeć, jak wygląda rynek tych preparatów. Zaapelowaliśmy poprzez media o kolejne próbki. Zgłaszający się mieli również opisać swoje objawy. Okazywało się, że gdy negatywne objawy pojawiały się u pacjenta, to w zastosowanych preparatach stwierdzaliśmy zawartość niebezpiecznych substancji - mówił dr Zawadzki.

We wrocławskim laboratorium przebadano ponad 100 próbek, z których 20 proc. zawierała substancje niebezpieczne dla zdrowia.

W ocenie naukowca, prawdziwym problemem jest fakt, że takie preparaty - oferowane jako suplementy diety - "są powszechnie dostępne i faktycznie odchudzają".

Sibutramina to organiczny związek chemiczny, który był stosowany jako lek anorektyczny, hamujący łaknienie w leczeniu otyłości. Mechanizm działania polega na hamowaniu wychwytu zwrotnego noradrenaliny, serotoniny i dopaminy. Nasila poposiłkowe uczucie sytości oraz zwiększa wydatek energetyczny, dzięki czemu może doprowadzać do zmniejszenia masy ciała.

W styczniu 2010 r. Komitet ds. Produktów Leczniczych u Ludzi, działający w ramach Europejskiej Agencji Leków, zalecił zawieszenie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu na rynkach Unii Europejskiej wszystkich preparatów zawierających sibutraminę. Wiąże się to ze wzrostem ryzyka zawału serca lub udaru mózgu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH