Pacjenci z przewlekłymi owrzodzeniami, mogą się zgłaszać do IV Szpitala Wojskowego we Wrocławiu, gdzie w ramach programu naukowego zostaną poddani leczeniu lnianymi opatrunkami genetycznie zmodyfikowanymi. Leczenie pacjentów z całej Polski jest możliwe dzięki grantowi z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jak poinformowała dr Katarzyna Skórkowska-Telichowska szpital poszukuje pacjentów, bo ma środki na kontynuowanie badań w tym zakresie.

– Mamy trzy programy i do każdego poszukujemy co najmniej 20 pacjentów - mówiła lekarka wojskowego szpitala, córka prof. Jana Szopy-Skórkowskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego, który wraz z zespołem po 10 latach badań biotechnologicznych z zastosowaniem nowatorskich metod biologii molekularnej uzyskał nowy, unikatowej jakości len. Zdaniem lekarzy, opatrunki te mogą stanowić przełom w leczeniu tego typu ran.

– Surowiec, którego włókna i nasiona wyposażono, metodami inżynierii genetycznej, w naturalne antyoksydanty i przeciwutleniacze, posłużył do wykonania nowych, niespotykanych w świecie opatrunków nowej generacji - mówił kilka miesięcy temu, prezentując opatrunki pierwsze tego typu opatrunki, prof. Szopa-Skórkowski.

Skórkowska-Telichowska wyjaśniła, że przede wszystkim poszukiwani są pacjenci z wieloletnimi ranami, które nie goją się, z przewlekłymi owrzodzeniami.

– Prosimy, aby pacjenci zgłaszali się do szpitala osobiście lub telefonicznie w czwartek, piątek i poniedziałek. Lekarze będą ich kwalifikować do jednego z trzech programów. Samo leczenie planują rozpocząć w sierpniu.

Szczegółowe informacje na ten temat można uzyskać na stronie fundacji, która zajmuje się zbieraniem funduszy na leczenie: www.leczeniem.pl.

Pierwszy program naukowy - w pełni finansowany przez ministerstwo nauki - jest dla pacjentów bezpłatny i będą mogli w nim wziąć udział ci z najpoważniejszymi ranami, owrzodzeniami. W programie stacjonarnym pacjent będzie musiał pokryć od 20 do 50 proc. kosztów leczenia. Tu zostaną zakwalifikowani ci pacjenci, którzy nie spełniają wszystkich kryteriów programu naukowego.

Natomiast program wysyłkowy przewiduje możliwość leczenia owrzodzeń na odległość. Jednak pacjent, oprócz historii choroby, będzie musiał przedstawić lekarzom wrocławskiego szpitala wojskowego zgodę swojego lekarza rejonowego do współpracy z nimi i zgodzić się na monitorowanie postępów leczenia.

– W tym ostatnim programie chodzi o to, aby dać szansę tym pacjentom, którzy nie mogą przyjeżdżać do Wrocławia co dwa tygodnie, a ich rany jak najbardziej kwalifikują się do leczenia naszymi opatrunkami – mówiła Skórkowska-Telichowska. Zaznaczyła, że w tym przypadku niezbędny będzie nadzór lekarza rejonowego, by leczenie przebiegało zgodnie z założeniami.

Po raz pierwszy opatrunki z lnu zastosowano do opatrywania trudno gojących się ran kilka miesięcy temu u 35-osobowej grupy pacjentów klinicznego oddziału dermatologii Szpitala Wojskowego we Wrocławiu. Efekty leczenia były widoczne już po kilku tygodniach. Po 3-miesięcznej terapii wiele ran, które pacjenci mieli po kilka lat (w jednym przypadku nawet 23 lata) zmniejszały się lub zupełnie znikały.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH