Wrocław: chorzy czekają już po cztery godziny na SOR-ach

Prawdziwe oblężenie SOR-ów zacznie się w piątek (2 maja) koło godz. 18. - To będzie piekło - przewidują wrocławscy lekarze. Dlaczego tak twierdzą? Majówka i pogoda zapewnią dużą liczbę pacjentów.

To najczęściej wieczorami pojawia się najwięcej pacjentów z dolegliwościami - od prozaicznych, wynikających z przejedzenia po różnego rodzaju urazy. Mają się także pogorszyć warunki jazdy, z powodu zapowiadanych opadów deszczu, to zawsze generuje większą liczbę wypadków i rannych.

Gazeta Wyborcza informuje, że w piątek sytuacja na wrocławskich SOR - ach zmienia się z minuty na minutę. Co prawda karetki jeszcze nie czekają na przyjęcie na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, ale wystarczy większa stłuczka i SOR-zakorkują się. Zamiast czterech godzin czas oczekiwania pacjenta na przyjęcie zwiększy się o co najmniej dwie.

Ponad połowa pacjentów szpitali powinna zamiast na SOR udać się do punktów nocnej i świątecznej pomocy medycznej. Jak wynika z doświadczenia pracujących tam lekarzy i u nich zanosi się na duże kolejki po godz. 18. Są one jednak mniejsze w porównaniu z tymi szpitalnymi i krócej trwają poszczególne wizyty.

Więcej: www.gazeta.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH